Któż to taki? Jest to niezależny rzeczoznawca, powołany przez jedną ze stron transakcji przewozowej. Powinien on być rzeczoznawcą z dziedziny reprezentowanej przez transportowany towar.
Powołaj komisarza
Najczęściej kierowca przewoźnika „nie robiącego nic” przyjeżdża na miejsce rozładunku, gdzie nie zostaje sporządzony dokument odbiorczy z opisem uszkodzeń przywiezionego towaru. Najczęściej odbiorca dokonuje lakonicznej adnotacji na ten temat na liście przewozowym (CMR), np. „uszkodzone 4 kartony” lub „uszkodzone 2 palety” itp. W takiej sytuacji istnieje zagrożenie dla przedsiębiorcy transportowego, ponieważ w wielu przypadkach uszkodzeniu ulegają tylko opakowania zbiorcze, a nie sam towar.
Bywa, że po jakimś czasie przewoźnik otrzymuje tzw. reklamację, w której post factum są opisane szkody i roszczenia jakich „sobie życzy” odbiorca. Łatwo się domyślić, że taki dokument rodzi wiele konsekwencji, głównie pomniejszenie przez zleceniodawcę lub spedytora zapłaty za usługi transportowe. Tymczasem w ramach prawidłowo zawartego ubezpieczenia OCPD (odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego), w przypadku powstania podczas przewozu jakiegokolwiek zagrożenia uszkodzenia towaru, zostaje powołany komisarz awaryjny, by ustalić rozmiar i zakres rzeczywistych szkód powstałych w transporcie. W takiej sytuacji rozładunek następuje najczęściej w jego obecności, a komisarz sprawuje pieczę nad prawidłowością „wspólnego sprawdzenia” dostarczonego towaru przez odbiorcę i przewoźnika oraz sporządza protokół kontroli.


