Niemcy wprowadzają kary za odpoczynek w kabinie

, 3 kwietnia 2017, 14:14

Niemiecki rząd przyjrzał się kwestii 45-godzinnego odpoczynku tygodniowego w kabinie pojazdu. Już wkrótce, kierowcy stacjonujący na terenie republiki będą mogli zostać ukarani wysokimi grzywnami.

Zmiany przegłosowane w miniony piątek (31 marca) przez Radę Federalną, zakładają, że wlaściciele firm treansportowych będą musieli organizować pracę swoich kierowców tak, by zapewnić im spędzanie przerw tygodniowych w domu, w siedzibie firmy lub zaplanowanej lokalizacji z zapleczem sanitarnym (np. hotel). Przedsiębiorca będzie musiał udokumentować odpoczynek kierowcy.

W przeciwnym razie kary mają sięgać od 60 do 180 euro za każdą godzinę odpoczynku spędzoną przez kierowcę w pojeździe.

Zmiany mają na celu oczywiście zmniejszenie konkurencji ze strony firm wschodnioeuropejskich dla niemieckich przewoźników. Oficjalnie są wprowadzane w celu walki z nierównościami socjalnymi wśród pracowników i ich trudnymi warunkami pracy. To już kolejna, po wprowadzeniu płacy minimalnej, ustawa utrudniająca prowadzenie biznesu polskim przedsiębiorcom z branży transportowej.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

rafał, 4 kwietnia 2017, 9:46 0 0

Niemcy bronią swoich interesów. ciekawe czy upadłość DLS to nie jedna z metod

Odpowiedz

Anonim, 5 kwietnia 2017, 20:14 0 0

Moze sie ktos orientuje czy przepis dotyczy takze firm transportowych zarejestrowanych w niemczech?

Odpowiedz