Zatrzymała swoją ciężarówkę, by pomóc rannym – poniosła śmierć

, 24 lipca 2019, 15:24

Do tragicznego zdarzenia doszło na obwodnicy Lublina, w okolicy wsi Barak i Natalin, w nocy z poniedziałku na wtorek. Zginęła 33-letnia kobieta, która zatrzymała swoją ciężarówkę, aby pomóc rannym.

Jak wynika z relacji świadków, w dostawczym Mercedesie Sprinterze przewożącym warzywa i owoce pękła opona, co spowodowało przewrócenie się auta na bok. Kierowcy oraz pasażerowi dostawczaka nie udało się wydostać z szoferki. Z pomocą poszkodowanym ruszyć postanowiła 33-letnia pabianiczanka, która prowadziła swoją ciężarówkę po przeciwległej stronie jezdni.

Aby dostać się do poszkodowanych kobieta musiała pokonać przeszkodę w postaci 1,5 metrowej przerwy-szczeliny w wiadukcie. Być może nie zdawała sobie sprawy z jej istnienia lub wydawało się jej, że jest to pas zieleni. Niestety, kobieta spadła z wysokości 15 metrów i poniosła śmierć na miejscu.

Ciało kobiety zostało odnalezione dopiero po zakończeniu akcji ratunkowej osób znajdujących się w przewróconym Mercedesie i przetransportowaniu ich do lubelskiego szpitala. Przybyłych na miejsce policjantów zaniepokoił brak kierowcy w stojącej i ciągle pracującej ciężarówce. Poszukiwania okazały się tragiczne, a ciało kobiety odnaleziono w zaroślach.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!