Goodyear nowym graczem na rynku bieżnikowania na gorąco w Polsce

, 24 października 2013, 12:30

Potencjał rynku regeneracji bieżnika metodą na gorąco – na karkasie klienta – w Polsce szacuje się na blisko 40%. Rynek ten był do niedawna obsługiwany wyłącznie przez jednego producenta. Obecnie również Goodyear podjął wyzwanie, uzupełniając swoją ofertę o bieżnikowanie na gorąco na własnym karkasie klienta.

Goodyear ocenia, że ze względu na rosnące koszty w sektorze transportowym, w najbliższych miesiącach potencjał rynku regeneracji opon jeszcze wzrośnie. Priorytetem dla flot jest dziś obniżanie kosztów operacyjnych. Dzięki przedłużaniu żywotności ogumienia zgodnie z zasadą czterech etapów życia opony (nowa opona, pogłębianie, bieżnikowanie, ponowne pogłębianie), w skali roku można zaoszczędzić znaczne sumy. Jest to także rozwiązanie przyjazne dla środowiska naturalnego.

Floty przekazując opony do bieżnikowania na gorąco Goodyearowi mają pewność, że wrócą do nich opony bieżnikowane na ich własnych karkasach, czyli ogumienie o które dbali i zachowywali jego właściwe parametry eksploatacyjne. Usługa jest wykonywana sprawnie, a flota otrzymuje zregenerowane opony w ustalonym wcześniej terminie. Jeśli chodzi o jakość i osiągi, to w przypadku bieżnikowania przez Goodyeara ogumienia, opona bieżnikowana zachowuje ten sam skład gumy i jest wytwarzana w tych samych formach, co nowy produkt. Również bieżnik jest identyczny z bieżnikiem opony nowej.

„W ramach usługi regenerujemy opony marek Goodyear i Dunlop od stopki do stopki, a nie tylko powierzchnię jezdną. Możemy zagwarantować, że takie opony mają takie same wysokie parametry, dopuszczalny przebieg i żywotność jak nowe ogumienie” – powiedział Krzysztof Kozerski, Menedżer ds. opon bieżnikowanych w Grupie Goodyear Polska.

Pełna kontrola jakości i optymalne koszty

Ponieważ możliwe jest bieżnikowanie opon na własnym karkasie, zarządzający flotą zachowuje pełną kontrolę nad jakością osnowy. To właśnie klient najlepiej zna historię swojej opony, jej przebieg, ewentualne uszkodzenia itp. Z uwagi na to, że karkas jest własnością klienta, ponosi on jedynie koszty wykonania regenerowanej opony. To pozwala na wymierną redukcję kosztów.

„To kolejny krok Goodyeara w kierunku wszechstronnego wspierania naszych klientów, zwłaszcza flot transportowych, w optymalizacji kosztu na kilometr i działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju” – powiedział Piotr Czyżyk, Dyrektor Dywizji Opon do Pojazdów Użytkowych dla Polski i Ukrainy Grupy Goodyear.

Gdy operator floty zdecyduje się na regenerację opony, za pośrednictwem swojego dostawcy może skorzystać z wprowadzonej niedawno przez Goodyeara aplikacji on-line o nazwie E-Casing służącej do rejestracji karkasów i wniosków o regenerację. Karkas przeznaczony do bieżnikowania rejestruje się w systemie, a następnie przekazuje do inspekcji. W przypadku regeneracji na własnym karkasie, metodą na gorąco, każda inspekcja odbywa się w nowoczesnym zakładzie bieżnikowania firmy Goodyear w Wittlich w Niemczech. Jeśli karkas umożliwia regenerację, oponę przekazuje się do produkcji. Na oponę nakłada się zupełnie nową warstwę gumy, od stopki do stopki.

Zielona produkcja

W przypadku bieżnikowania opon warto pamiętać, że emisja dwutlenku węgla przy produkcji opon regenerowanych metodą na gorąco jest o 35% niższa niż przy produkcji opon nowych. Regenerowanie opon na gorąco jest więc korzystne nie tylko ze względu na koszty operacyjne, ale i na ochronę środowiska.

Komentarze

Brak komentarzy