Zaczytany kierowca na autostradzie

, 14 stycznia 2016, 11:15

Jednym z częstych powodów otrzymania mandatu od drogówki jest korzystanie z telefonu. Przykład z Dortmundu pokazuje, że nie tylko komórki potrafią rozproszyć kierowcę. Za czytanie książek podczas prowadzenia zestawu z naczepą Holender zapłacił szokującą kwotę.

Fotoradar przy niemieckiej autostradzie A1 zrobił zdjęcie ciężarówce, która przekroczyła prędkość o 9 km/h w miejscu, gdzie przepisy zezwalają na jazdę z prędkością 80 km/h. Ten występek kosztował szofera z Holandii całe 15 euro. Czujnym oczom niemieckich policjantów nie umknął jednak jeszcze jeden istotny fakt: kierowca uprzyjemniał sobie podróż czytaniem książki. Nie był to jednak audiobook – pozwalający śledzić to, co dzieje się na drodze – a tradycyjna papierowa książka.

lesenderlkw_fahrerfertig

Jak duży może być mandat za czytanie książki za kierownicą ciężarówki? Mogłoby się wydawać, że surowe niemieckie prawo dotkliwie ukarało Holendra. Nic bardziej mylnego – ze względu na brak paragrafu wprost dotyczącego czytania podczas jazdy, policjanci ukarali kierowcę za… ograniczanie sobie widoku. Niemiecki taryfikator przewiduje za to mandat w wysokości 10 euro!

Niemiecka policja w wydanym komunikacie przypomina, że podczas zaledwie dwóch sekund nie patrzenia na drogę przy prędkości 50 km/h pokonujemy dystans 30 metrów.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

domin, 25 stycznia 2016, 9:08 0 0

może właśnie wraca z Calais i "Mein Kampf" czyta ?

Odpowiedz

Bajan, 30 grudnia 2017, 15:17 0 0

Nie ma to jak przeczytać sobie dobra lekturę na odcięciu....

Odpowiedz