Mobilne SKP: koniec z gratami w transporcie?

, 15 lutego 2021, 13:23

Zapewne każdy z nas w czasie pokonywania kolejnych kilometrów po polskich drogach zwrócił uwagę na zestaw ciężarowy, wyróżniający się na trasie swoim stanem technicznym. Chodzi oczywiście o zaniedbane pojazdy, straszące łysymi oponami, dymiące jak smoki oraz wydające bardzo niepokojące dźwięki podczas hamowania. Inspekcja Transportu Drogowego (ITD) zaczyna być coraz bardziej świadoma zagrożeń jakie mogą generować takie samochody. Dlatego pod koniec zeszłego roku GITD (Główny Inspektorat Transportu Drogowego) zamówił aż 16 mobilnych jednostek diagnostycznych, czyli tzw. SKP na kołach.

Jak wygląda mobilna stacja diagnostyczna?

Mobilne SKP w stanie „spoczynku” przypomina kontener. Jak na swoje możliwości ma dość kompaktowe rozmiary i mieści się na „pace” dwuosiowych ciągników – powyżej widzimy inspekcyjnego DAF-a LF przystosowanego do przewozu mobilnej stacji diagnostycznej. Rozłożenie urządzenia trwa tylko 15 minut i następnie może zostać użyte do skontrolowania praktycznie każdego pojazdu, włączając samochody ciężarowe czy autobusy.

By zacząć pracę na tym urządzeniu inspektorzy muszą w pierwszej kolejności rozejrzeć się za dostępem do energii elektrycznej. Możemy podłączyć się do zewnętrznego źródła zasilania o napięciu 400 Volt lub skorzystać z wbudowanego agregatu prądotwórczego, napędzanego olejem napędowym. Następnie, układ hydrauliczny „rozstawia” wspomniany kontener, demontując go z nadwozia ciężarówki i rozkładając obok. Co ciekawe, sam kontener ma możliwość wykonania obrotu wokół własnej osi, z pomocą wspomnianego wcześniej układu hydraulicznego, by ustawić się w pozycji optymalnej do przejazdu badanymi pojazdami. Na końcu otwierają się rampy, unosi „dach” oraz otwierają drzwi boczne: mobilne SKP jest już wtedy gotowe do akcji.

Przygotowanie do pracy możemy zobaczyć na tym filmie:

41% kontroli z pomocą mobilnych SKP kończy się zabranym dowodem rejestracyjnym

Kierowcy zapytani przez ETF w zeszłorocznej ankiecie na temat warunków pracy w transporcie drogowym przyznali jednogłośnie: kontrole inspekcji transportu drogowego występują bardzo rzadko. Co więcej, duża część truckerów dodaje, że nie było sprawdzanych pod kątem stanu technicznego pojazdu czy czasu pracy od przynajmniej kilku lat. Z drugiej strony, liczba ciężarówek na europejskich drogach nie chce maleć, wręcz przeciwnie, z roku na rok branża TSL rozrasta się. Służby kontrolne, jak nasza rodzima ITD, szukają więc nowych sposobów na walkę z nadużyciami w branży transportowej. Mobilne SKP mają być skuteczną odpowiedzią i sądząc po liczbach, kontrole przynoszą zamierzone skutki.

– Statystyki najlepiej dowodzą, że kontrole drogowe pojazdów z wykorzystaniem mobilnych stacji diagnostycznych są dużo skuteczniejsze. Urządzenia znajdujące się na ich wyposażeniu pozwalają na precyzyjne sprawdzenie wielu podzespołów odpowiadających za bezpieczeństwo w ruchu drogowym – powiedział podczas briefingu Alvin Gajadhur, Główny Inspektor Transportu Drogowego.

Szef ITD podkreślił, że mobilne stacje diagnostyczne umożliwiają przeprowadzenie na drodze kontroli w stopniu porównywalnym do badania na stacjonarnej stacji diagnostycznej.

– Z wykorzystaniem mobilnych stacji diagnostycznych, w latach 2011-2018, przeprowadzono 8710 kontroli, które w 3610 (41,4%) przypadkach zakończyły się zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych – poinformował Alvin Gajadhur.

Warto również zauważyć, że dotychczas na naszych drogach pracowały tylko 3 mobilne stacje. Przytoczone wyżej liczby mogą się więc znacznie zwiększyć do końca 2022 roku, kiedy działać zacznie łącznie 19 takich jednostek.

Dodatkowo, w 2019 roku zmieniono prawo, by mobilne SKP mogły podejmować interwencje. Nowe rozporządzenie pozwala takim jednostkom na przeprowadzenie szczegółowej kontroli pojazdu w „warunkach polowych”, czyli w dowolnym miejscu, które pozwala na całkowite rozłożenie mobilnej stacji diagnostycznej. ITD pokłada więc naprawdę duże nadzieje w związku z działaniem tych urządzeń. Jak wyglądają skutki takich kontroli w 2021 roku?

Przykład z bieżącego roku: 17 z 32 autobusów śląskiej komunikacji miejskiej straciło dowody rejestracyjne

Inspektorzy rozstawili mobilne SKP w takich miastach jak Bytom czy Ruda Śląska i na przystankach oraz dworcach autobusowych poddali kontroli 32 autobusy. W związku ze stwierdzeniem usterek zakwalifikowanych jako niebezpieczne aż 17 z nich straciło dowód rejestracyjny. Najczęstsze uchybienia związane były z układem hamulcowym, wiele autobusów zatrzymywało się wyłącznie dzięki hamulcom na jednej osi. W oknach zamiast szyb znalazły się niehomologowane powierzchnie z tworzywa sztucznego, które w razie wypadków mogły poważnie ranić pasażerów. Oprócz tego, kilka pojazdów miało zaklejone kontrolki ostrzegające przed nieprawidłowościami taśmą klejącą, co oznaczało długie i świadome ignorowanie usterek. W czasie prowadzenia kontroli okazało się również, że niektórzy kierowcy… omijali przystanki. Wieść o rozłożonych mobilnych SKP poniosła się jak błyskawica przez eter CB radio i prowadzący niesprawne autobusy postanowili po prostu nie zatrzymywać się na przystankach, by ominąć kontrole. Sprawa bardzo szybko wyszła na jaw, co pociągnęło za sobą kolejne kary.

Czy mobilne SKP wyeliminują transportowe „patologie” zagrażające życiu?

Polski transport nadal współtworzy wiele pojazdów, które powinny zakończyć karierę już lata temu lub przejść generalny remont. Im więcej kontroli ITD z użyciem profesjonalnego sprzętu tym lepiej dla nas, użytkowników dróg, narażonych na niebezpieczeństwo ze strony trapionych usterkami ciężarówek i autobusów. Oczywiście, samochody osobowe to osobna sprawa – być może za jakiś czas mobilne SKP będą również zajmować się kontrolą „zwykłych” osobówek?

WITD oraz GITD starają się na bieżąco pokazywać interwencje z użyciem mobilnych SKP. Duża część z nich jest naprawdę przerażająca. 5 stycznia bieżącego roku zbadano zestaw ciężarowy, który okazał się… nie mieć hamulców. Ciągnik zatrzymywał się w normalny, legalny sposób, jednak układ hamulcowy w naczepie został po prostu wymontowany. Mamy nadzieję, że 16 nowych mobilnych stacji SKP zmieni realia polskich dróg i takie sytuacje będą miały miejsce coraz rzadziej.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!