Pierwszy test CIMC Silvergreen

, 9 września 2013, 12:29

Ponad rok temu w branży zaczęło się mówić o nowym graczu na rynku naczep. Na ubiegłorocznej wystawie pojazdów IAA w Hanowerze po raz pierwszy zaprezentowano produkty firmy CIMC Silvergreen, które zostały bardzo dobrze przyjęte przez ludzi związanych branżą. Teraz mieliśmy możliwość bliższego zapoznania się z naczepą kurtynową SG03 tej firmy podczas redakcyjnego testu.

Naczepy CIMC Silvergreen są nowością, pojawiły się na rynku zachodnioeuropejskim jesienią ubiegłego roku, a w Polsce właśnie rozpoczyna się ich sprzedaż. Choć to nowa firma w Europie, to stoi jednak za nią koncern CIMC będący światowym potentatem w produkcji kontenerów morskich. Ponadto znaczna część kadry menedżerskiej oraz inżynierów to byli pracownicy firmy Kögel sprzed jej upadłości w 2009 roku.

Naczepy CIMC Silvergreen z założenia mają być produktami klasy premium. Przedstawiciele producenta zapewniają że, ich pojazdy będą charakteryzować się wysoką jakością. Dlatego z ciekawością i sporymi oczekiwaniami pojechaliśmy nowym Actrosem aby podpiąć „firankę” CIMC Silvergreen i ruszyć na załadunek.

Już na pierwszy rzut oka nowa naczepa CIMC Silvergreen SG03 robi dobre wrażenie, dzięki starannemu wykonaniu oraz bogatemu wyposażeniu. Rama została zabezpieczona przed korozją procesem autoforezy, co w rezultacie zapewnia taką samą warstwę ochronną, co w przypadku niemieckich konkurentów. Dobra naczepa powinna zapewniać właścicielowi maksymalny zysk, a kierowcy łatwość obsługi.

Naczepy są produktami niskiej technologii i pozornie niemal każdy może wyprodukować niezły pojazd, diabeł jednak tkwi w szczegółach. Dlatego podczas naszego testu staraliśmy się zwrócić uwagę na detale wpływające na komfort obsługi.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!