Gwałtowna reakcja rynku ropy, która przyniosła największy jednodniowy spadek cen od początku wojny w Zatoce Perskiej, nie oznacza szybkiego powrotu do stabilności. Podczas gdy kontrakty terminowe natychmiast zdyskontowały zmianę sytuacji geopolitycznej, realna logistyka dostaw pozostaje zakłócona i będzie odczuwać skutki napięć jeszcze przez wiele miesięcy.