Częściowo „pożarty” bus na trasie

, 17 kwietnia 2019, 15:03

Pisaliśmy już wielokrotnie na łamach naszego portalu o drogowych przebojach Inspekcji Transportu Drogowego. Jednak gdyby wzięli do kontroli tego Mercedesa, nie sądzę, że wiedzieliby jak w ogóle mają zareagować.

Zdarzają się przypadki, że pojazd jest przeciążony albo ma zdarte opony, bądź nieważny przegląd. Jednak ten uchwycony bus podczas tankowania na trasie z Niemiec do Rumunii, przebija jak dotąd wszystkie nasze informacje o pojazdach z wątpliwą zdatnością do poruszania się po drogach.

Ze zdjęć wynika, że musiał zostać częściowo pożarty przez.. no właśnie przez co? Dinozaura? Historia tego Sprintera jest nieprawdopodobna i aż dziw bierze, że on jeszcze jedzie i to w tak daleką trasę. Ze wstępnych oględzin wynika, że ów Mercedes boryka się z:

  • Brakiem tylnych drzwi,
  • Brakiem tylnych lamp,
  • Znaczącym ubytkiem w dachu,
  • Brakiem prawego lusterka,
  • Brakiem prawej szyby drzwi przesuwnych,
  • Brakiem prawej szyby drzwi,
  • Uszkodzeniem maski,
  • Uszkodzeniem prawego nadkola.

Można ten pojazd nazwać niechlujną próbą zrobienia przekroju busa.

 

Opublikowany przez Because RaceCar Wtorek, 16 kwietnia 2019

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!