MyToll – pomoc dla pokrzywdzonych przez viaTOLL

, 12 lutego 2018, 14:10

MyToll to grupa osób nakierowanych na doradzanie w różnych kwestiach związanych z elektronicznym poborem opłat viaTOLL, a także przekazywanie kierowcom wiedzy, jak prawidłowo obsługiwać urządzenie pokładowe viaBOX.

Przede wszystkim jednak założyciele tej grupy skupiają się na edukowaniu co można zrobić, aby uniknąć kary lub wydłużyć okres jej spłaty, a także informują jak wygląda i jak jest prowadzone przez Generalny Inspektorat Transportu Drogowego postępowanie administracyjne.

– Założycielem MyToll jest były pracownik GITD, który nie zgadzał się z polityką przełożonych, którzy nakładali normy kontrolne na inspektorów, co powodowało karanie niewinnych ludzi, aby funkcjonariusze mogli wyrobić statystyki. My chcemy tych ludzi chronić i bronić. Opieramy się na własnej wiedzy i umiejętnościach, cały czas je pogłębiając. Oczywiście czasami potrzebujemy porady zaprzyjaźnionego prawnika, ale jest to sporadyczne – mówi Paweł Stankiewicz z MyToll – Porad udzielamy bezpłatnie, staramy się jak najszybciej udzielać odpowiedzi z cennymi wskazówkami. Na chwile obecną jest to nasze hobby, ale w niedługiej przyszłości myślę, że będziemy mogli zapewnić kompleksową obsługę i występować w roli pełnomocnika strony w postępowaniach administracyjnych prowadzonych przez GITD.

W ostatnim czasie grupa MyToll nie narzeka na brak pracy. Zgłasza się do niej coraz więcej osób potrzebujących pomocy i porady.

– Przez Biuro Prawne GITD wszczynanych jest coraz więcej postępowań administracyjnych stacjonarnie. Wielu kierowców i firm transportowych kontaktuje się z nami poprzez Facebooka, ale równie sprawnie działa też poczta pantoflowa. Wspieramy duże portale skupiające zawodowych kierowców i firmy transportowe. Pomagamy zaopiniować karzące decyzje pod względem prawnym i zasadności nałożenia kary za naruszenie obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej – wyjaśnia Paweł Stankiewicz – Oprócz bieżących postępowań administracyjnych, zgłaszają się do nas osoby, na które została nałożona kara kilka lat wcześniej. Proszę pamiętać, że takie osoby mają nawet dziesięć lat od otrzymania decyzji na dochodzenie swoich racji, gdy się okaże, że dowody na których została wydana decyzja zostały sfałszowane, a 5 lat w przypadku gdy pojawią się nowe dowody w sprawie, o których Urząd nie wiedział przy podejmowaniu decyzji. Ciągle poznajemy także historie osób, które toczyły kilkuletni bój o udowodnienie swojej niewinności.

 

Według MyToll najbardziej palącym problemem dotyczącym elektronicznego poboru opłat jest wysokość kar nakładanych na właścicieli i posiadaczy pojazdów, których dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 t.

– Kary są nieadekwatne do naruszenia prawa – na przykład w sytuacji, gdy zabraknie środków na koncie pre-paid w wysokości np. 2 zł, firma transportowa (w przypadku zarejestrowania incydentu) będzie musiała ponieść za to karę w wysokości 1.500 zł. Dodatkowo firma w takiej sytuacji nie ma możliwości doładowania konta w celu pokrycia tego „debetu”. Taki „debet”, nawet wykryty przez zwykłą bramownicę, nie jest podstawą do ukarania firmy transportowej w przypadku, gdy na drodze, po której porusza się pojazd, nie ma zlokalizowanej bramownicy kontrolnej (czyli takiej, która wykonuje zdjęcia pojazdom) lub gdy w momencie występowania takiego naruszenia urządzenie pokładowe przypisane do pojazdu nie zostanie zeskanowane przez Mobilną Jednostkę Kontrolną GITD. W takiej sytuacji traci na tym Krajowy Fundusz Drogowy. Ten przykład jest jednym z wielu, które pokazują jak wadliwy jest ten system.

 

Członkowie grupy MyToll z niecierpliwością czekają na dzień 3 listopada 2018 r., kiedy to GITD przejmie uprawnienia operatora systemu viaTOLL

– Wówczas okaże się czy Minister Infrastruktury podjął słuszną decyzję. Nie miał też wyjścia, gdyż przez zbyt późne ogłoszenie przetargu przez GDDKiA oraz dwukrotne odwołanie obecnego Operatora Systemu viaTOLL nie byłoby możliwe rozstrzygnięcie przetargu przy założeniu rocznego okresu, w którym nowy operator systemu miałby czas wdrożenia się w zarządzanie bardzo skomplikowanym systemem teleinformatycznym. Wybrano mniejsze zło, bo w innym przypadku nie miałby kto zarządzać elektronicznym poborem opłat, na co państwo nie może sobie pozwolić, jak powtarzają urzędnicy. Czy GITD udźwignie te nowe uprawnienia będziemy bacznie obserwować, jednak historia pokazuje, że przedstawiciele ITD nie potrafili przez ponad sześć lat podpisać umowy na terminale płatnicze, aby umożliwić obcokrajowcom opłacenie kaucji na poczet kary kartą płatniczą, co umożliwiało im prawo, które GITD łamało – wyjaśnia Paweł Stankiewicz – Wielką niewiadomą jest również, czy od listopada 2018 r. zostanie wprowadzony Zintegrowany System Poboru Opłat, który ma objąć pojazdy do 3.5 tony.

 

Jednym z większych sukcesów MyToll było  udowodnienie, że GDDKiA przez ponad sześć lat nie potrafiło prawidłowo oznakować płatnych odcinków dróg tabliczkami T-34, które informują kierowców o nakazie wnoszenia opłaty.

– Należy pamiętać, że zgodnie z orzecznictwem sądowo-administracyjnym, brak prawidłowego oznakowania wyklucza możliwość nałożenia kary. Dzięki nam, obecny Minister Infrastruktury zlecił kontrolę oznakowania płatnych dróg w Polsce. Nie do końca się to udało i dalej możemy znaleźć braki w oznakowaniu. Przykładem jest najważniejsza polska autostrada A1 o przebiegu południkowym, gdzie na 304 km w stronę Gdańska i 306 km w stronę Katowic, zamontowano tabliczki T-34 niespełniające norm określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 3 czerwca 2011 r.

Czy Wy mieliście jakieś problemy z systemem viaTOLL? Zostaliście niesłusznie ukarani mandatem? Opiszcie nam swoje doświadczenia w komentarzach.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Krakus, 13 lutego 2018, 8:38 3 0

Czyli: SYF jak w każdej służbie mundurowej w PL. Jeśli racja jest po Waszej stronie zgłaszajcie do prokuratury "inspektorków" (wraz z ich przełożonymi - aż do P. Gajadhura włącznie - sprawstwo kierownicze) o: przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków (art. 231 KK), wprowadzenie w błąd w celu uszczuplenia mienia (art. 286 KK). Dodatkowo żądajcie odszkodowania za utracone dochody, oraz zadośćuczynienia za stres związany z kontaktami z tak podłym organem. Składajcie zawiadomienia MASOWO - może to ich oduczy.

Odpowiedz

Zdzisław, 13 lutego 2018, 20:31 1 0

Cytuję;
Zostanie wprowadzony Zintegrowany System Poboru Opłat, który ma objąć pojazdy do 3,5 tony.
Czy chodzi o dmc i od jakiej masy, bo właśnie takim jeżdżę.
Kiedyś były przymiarki do wprowadzenia tachografów od 2,8 t dmc. Czy coś o tym wiadomo?
Pozdrawiam Zdzisław

Odpowiedz

Paweł, 14 lutego 2018, 7:32 0 0

Chodzi o to, że na autostradach nie ma być już bramek, a wszystkie pojazdy do DMC 3.5 t, obowiązkowo będą musiały posiadać „coś”, najprawdopodobniej tym „coś” będzie urządzenie pokładowe viaAUTO.

Odpowiedz

lukas, 25 lutego 2018, 12:09 0 0

mam do zapłaty 1500zl za brak 3.5zl na viazłodzieju.odwoływałem sie ale jak zwykle wszyscy traktują cię jak śmiecia i każą płacić.

Odpowiedz