Tacho ewolucja, czyli tarczki do lamusa

, 24 kwietnia 2019, 11:18

Wygląda tak samo jak cyfrowy. Działa podobnie. Ma kilka nowości, ale nie rewolucyjnych. Dlaczego nazywamy go smart i budzi takie emocje wśród kierowców i przewoźników?

Mowa o tak zwanym inteligentnym tachografie, który już niebawem będzie jedynym urządzeniem rejestrującym czas pracy w nowych pojazdach. To kolejna, trzecia już modyfikacja tacho cyfrowego w ostatnich latach. Po co te zmiany i czy wszyscy są na nie gotowi?

To nie koniec zmian

Niecałe dwa miesiące dzielą nas od daty wprowadzenia na rynek tachografów 4.0. Czym nowe urządzenia różnią się od poprzednich generacji i jakie kryją w sobie funkcjonalności? Przypomnijmy, że od maja 2006 roku przewoźnicy zobowiązani są do montowania w nowych pojazdach ciężarowych cyfrowych urządzeń rejestrujących czas pracy kierowców, które na przestrzeni tego czasu podlegały zmianom:

  • od 2006 r. I generacja tachografów cyfrowych;
  • od 01.10.2011 Zmiany w I generacji tachografów cyfrowych (m.in. reguła 1 minuty);
  • od 01.10.2012 Zmiany w I generacji tachografów cyfrowych (m.in. drugi obowiązkowy sygnał ruchu);
  • od 15.06.2019 II generacja tachografów cyfrowych, tzw. tachografów inteligentnych.

Ostatnie z wymienionych urządzeń zachowuje wszystkie dotychczasowe funkcjonalności, a ponadto zostanie wzbogacony o dodatkowe ułatwienia i rozszerzenia, m.in.:

  • zapisywanie położenia pojazdu (GNSS);
  • umożliwienie zdalnego wykrywania manipulacji lub niewłaściwego użytkowania (DSRC);
  • interfejs dostosowany do inteligentnych systemów transportowych;
  • nowe mechanizmy zabezpieczające.

Pytania przedsiębiorców

– Przewoźnicy często pytają o to, jak mają rozumieć określenie „nowe pojazdy”, w których zgodnie z rozporządzeniem UE nr 165/2014 mają być montowane tak zwane inteligentne tachografy. Otóż przez nowe ciężarówki rozumie się te, które po raz pierwszy zarejestrowane będą po 15 czerwca br. Data ta jest wskazana w dowodzie rejestracyjnym pojazdu w polu B. Takie samochody mogą wyjechać na drogę wyłącznie ze smart tachografem na pokładzie – zauważa Mateusz Włoch i radzi, by kupujący nowy pojazd zwrócili uwagę na datę pierwszej rejestracji.

– Zgodnie z przepisami w samochodach, których data pierwszej rejestracji jest sprzed wskazanego przez UE terminu będzie trzeba zainstalować inteligentny tachograf, ale do 2034 roku. Przewoźnik, w dodatku tylko ten, który realizuje przewozy międzynarodowe, ma na to aż 15 lat – uspokaja ekspert.

– Natomiast w przewozach krajowych data obowiązkowej wymiany tachografu nie została wskazana. Jeśli nie pojawią się nowe regulacje, istnieje duże prawdopodobieństwo, że dopóki pojazdy z rejestratorami analogowymi będą sprawne technicznie, dopóty będziemy spotykać się z poczciwymi wykresówkami i cyfrowymi tacho pierwszej generacji – dodaje.

Warto zauważyć, że w nowe urządzenia obowiązkowo będą wyposażone pojazdy krajów UE , zaś dla pojazdów spoza Wspólnoty – wykonujących przewozy w ramach umowy AETR, inteligentne tachografy nie będą stanowiły wg. obecnych regulacji obligatoryjnego wyposażenia. Ta kwestia rodzi wiele dyskusji, gdyż przejazdy takie są znacznie bardziej narażone na manipulacje… A to zagraża bezpieczeństwu na drodze i prowadzi do nieuczciwej konkurencji wśród przewoźników.

Karty rozdane

– Wdrażanie inteligentnych tachografów niesie ze sobą także konieczność posiadania nowych rodzajów kart – warsztatowych, kierowców, przedsiębiorstwa i kontrolnych, co budzi obawy kierowców i przewoźników. Dla wszystkich zainteresowanych – właścicieli firm, kierowców oraz inspektorów mamy dobrą wiadomość – ich karty, wydane do poprzednich wersji tachografów cyfrowych, zostały zaprojektowane tak, by były w pełni kompatybilne z inteligentnymi urządzeniami nowej generacji. Zatem ich wymiana nie jest konieczna. Co więcej – nowe karty także będą współpracowały ze starszymi wersjami tacho. Pozwoli to kierowcom na zachowanie jednej karty pasującej do obu systemów, a ich wymiana nastąpi w ciągu pięciu lat, zgodnie z okresem ważności. Jedynie w przypadku kart warsztatowych niezbędne będzie korzystanie z dedykowanej inteligentnemu tachografowi. Kalibracji urządzenia II generacji będą mogły dokonać jedynie te warsztaty, które będą posiadały nowe karty – zauważa ekspert Inelo.

– To właśnie w tym zakresie przewiduje się największe problemy. Według ostrożnych szacunków jednego z producentów inteligentnych tachografów – do czerwca ok. 50% warsztatów w Niemczech będzie posiadało odpowiednie urządzenia potrzebne do kalibracji rejestratorów nowego typu. Jednak nie wiadomo, czy będą one wyposażone w karty, które są niezbędne, by warsztat mógł funkcjonować. Może to spowodować opóźnienia w wykonywaniu przewozów nowymi pojazdami – dodaje.

Czy inteligentne tachografy spełnią swoją rolę? Czy nowe funkcjonalności faktycznie ułatwią pracę kierowców oraz przede wszystkim skutecznie będą zapobiegać manipulacjom? Jedno jest pewne, warto wdrażać zmianę, która poprawi bezpieczeństwo w ruchu drogowym, a kolejne miesiące pokażą, jak będzie przebiegać implementacja urządzeń smart.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!