Który filtr powietrza jest lepszy?

, 12 kwietnia 2021, 23:42

Czyli krótka historia niewielkiej zmiany konstrukcyjnej, która wywołała wielkie zamieszanie wśród mechaników serwisujących filtry powietrza w samochodach Mercedes-Benz serii Actros MP4 i MP5.

W ostatnim czasie, odwiedzając filie zajmujące się dystrybucją filtrów Hengst, otrzymałem wiele zapytań dotyczących filtra powietrza do Mercedesa Actros MP4 / MP5. Wszystkie wątpliwości dotyczyły wyglądu rzeczonego filtra, który różnił się od tego wyjętego z pojazdu, czy zakupionego wcześniej u dystrybutora. Zaskoczeni, a zarazem zaniepokojeni mechanicy, poddawali w wątpliwość czy montaż filtra, który aktualnie znajdują w pudełkach, będzie możliwy. Najczęściej nalegali oni na wymianę filtra na poprzednią wersję – z „płetwą na grzbiecie”.

Nękający wielu mechaników serwisujących samochody Mercedes-Benz Actros MP4 i MP5 dylemat stał się na tyle poważny, iż zaczęli oni poszukiwać „starszej” wersji filtrów E1059L oraz E1060L01 (z tzw. płetwą) u różnych dystrybutorów, co spowodowało szybkie wyczyszczenie stanów magazynowych. To z kolei w końcu zmusiło warsztaty do montażu nowej wersji, pozbawionej rzeczonej „płetwy”.

Historia ta skłoniła mnie do napisania kilku słów o tym, jak często kierujemy się wyglądem, a nie funkcjonalnością, czy technicznymi cechami produktu. Jesteśmy w sezonie wiosennych przeglądów i związanych z nimi wymian serwisowych, dlatego spieszę z informacjami, które pomogą oswoić się nieco z zakupem i montażem filtrów E1059L i E1060L01 bez tzw. „płetwy”.

Co się zmieniło w filtrach do samochodów Mercedes-Benz serii Actros MP4 i MP5?

Odpowiadając jednym słowem, poza usunięciem tzw. „płetwy” nie zmieniło się absolutnie NIC. W związku z tym, że najnowsze badania wykazały, że „płetwa”, a fachowo czerpak powietrza, nie wpływa na funkcjonalność układu dolotowego powietrza, możliwa była modyfikacja wyglądu filtra i usunięcie bezużytecznego elementu. Modyfikacji dokonano jesienią ubiegłego roku w montowanych fabrycznie filtrach OE i OES.

Zmiana ta pociągnęła za sobą także modyfikacje produktów u producentów sprzedających filtry na niezależnym rynku części zamiennych. Firma Hengst przeprowadziła w swoich laboratoriach niezależne testy, które potwierdziły, że nie ma absolutnie żadnej różnicy między działaniem wersji filtra z czerpakiem powietrza, bądź bez niego. Bez względu na wersję, oddzielony brud pozostaje bezpiecznie przechowywany we wnętrzu elementu. Filtry te charakteryzuje wyjątkowo wysoka skuteczność separacji połączona z bardzo niskim spadkiem ciśnienia. Jednak to unikalna budowa powierzchni filtracyjnej, a nie wystający element obudowy, gwarantuje optymalną funkcjonalność filtrów powietrza E1059L i E1060L01. Ponadto nowa konstrukcja filtra ułatwia montaż w wąskiej przestrzeni, a także zapewnia skuteczny uchwyt i ochronę przed ścieraniem.

Jak działają filtry E1059L i E1060L01?

Umieszczone jeden wewnątrz drugiego i wykonane ze specjalnego wodoodpornego materiału dwa wkłady filtracyjne tworzą unikalny model filtra i zdecydowanie zwiększają dostępną powierzchnię filtrującą powietrze w tych pojazdach. Co więcej, prowadzenie powietrza ulega poprawie, dzięki stożkowym wkładkom filtracyjnym ułatwiającym redukcję ciśnienia różnicowego.

Dzięki innowacyjnej konstrukcji dwóch, ustawionych jeden po drugim składanych mieszków, filtr powietrza E1060L01 osiąga powierzchnię filtracyjną około 7,8 m2.

Filtry powietrza Hengst E1059L i E1060L01 mają zastosowanie w pojazdach Mercedes-Benz Actros MP4/ MP5, Antos i Arocs.

Dlaczego silnik potrzebuje aż tak dokładnej filtracji powietrza?

Pamiętam czasy, w których filtry powietrza były czyszczone, przedmuchiwane, czy mechanicznie odpylane. Myślenie o filtracji powietrza dolotowego przeszło w ostatnich kilkudziesięciu latach prawdziwą rewolucję – od czyszczenia starych filtrów, poprzez zakupy tanich (traktowanych jako mało ważne) filtrów powietrza, aż do ciągłego ulepszania nowoczesnych filtrów powietrza, np. poprzez podwójne warstwy, jak w przypadku filtrów E1059L i E1060L01. Dlaczego na przestrzeni lat producenci zainwestowali tak ogromne nakłady środków w dokładniejszą filtrację powietrza, kładąc szczególny nacisk na samochody użytkowe?

Otóż silniki, które pracują na zbyt bogatej mieszance emitują do atmosfery więcej zanieczyszczeń i podczas okresowego badania kontrolnego mogą mieć problemy z utrzymaniem się w limitach emisji spalin EURO. Samochody te często są eksploatowane w dłuższych trasach niż „osobówki”, pracują w bardziej zapylonym środowisku, a niedostateczna filtracja powietrza może całkowicie zablokować przepływ i spowodować wzrost ciśnienia, aż do całkowitej blokady i rozerwania filtra. Jest to równoznaczne z natychmiastowym otwarciem zaworu obejściowego (tzw. bypass) skutkującym niskim ciśnieniem różnicowym, które umożliwia przedostanie się do silnika zanieczyszczonego powietrza, wilgoci, cząstek brudu i drobin organicznych. To z kolei, zwiększa zużycie łożysk czy tłoków i może uszkodzić sensory oraz czujniki elektroniczne. Każdy właściciel autokaru czy ciężarówki potwierdzi, że spowodowany awarią postój ma większe konsekwencje niż tylko koszt naprawy – ten pojazd przestaje na siebie zarabiać.

Montaż części zamiennych w oparciu o ich wygląd, nazwę lub o model auta, nie poparty szczegółowymi danymi identyfikacyjnymi, może być czasem zdradliwy. Z jednej strony mamy sytuacje, w których produkty wyglądają „na oko” tak samo, jak np. stosowane w pojazdach RVI, czy Volvo filtry oleju H200W10 i H200W40, które wyglądają identycznie, pasują wymiarem i przez to często są zamiennie stosowane pomimo, że tak być nie powinno, gdyż filtry te mają inną chłonność zanieczyszczeń i dokładność filtracyjną. Z drugiej strony mamy dwa produkty, które jak opisane powyżej filtry powietrza, wyglądają inaczej, ale wygląd nie pociąga za sobą różnicy w montażu lub działaniu tych produktów. Dlatego tak ważne jest by zawsze wyszukiwać części po numerze VIN i roczniku pojazdu, wątpliwości sprawdzać w katalogach producentów… ale też ufać producentom, że wszelakie wprowadzane zmiany mają na celu poprawę, a nie pogorszenie działania danego produktu.

 

Autor: Arek Ostaszewski
Trener Techniczny, Hengst Filter

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!