Ponad 4000 km wywrotką, czyli węgiel prosto z Kazachstanu

8 września 2022, 15:04

Wydawać by się mogło, że pokonanie blisko 4200 km wywrotką z 20 tonami węgla nie jest ani logiczne ani opłacalne. A tymczasem już od kilku miesięcy konwoje ciężarówek z Kazachstanu przywożą owe „czarne złoto” do naszego kraju. I zadowoleni są zarówno kierowcy, jak i importerzy oraz kupujący ten węgiel Polacy. Jak to możliwe?

Spis treści:

  • Konwoje ciężarówek zamiast statków i wagonów z węglem
  • Węgiel z Kazachstanu tańszy od innych. Jak to możliwe?
  • Czy węgiel z Kazachstanu zasypie dziurę po rosyjskim?

W porównaniu do cen z ubiegłego roku, aktualnie węgiel jest droższy średnio o 229%. Ale nie jego cena jest problemem, lecz dostępność. Przeciętny Kowalski węgiel orzech lub kostkę najtaniej kupi w sklepie PGG. Pod warunkiem, że będzie miał dużo szczęścia, bo i tam to czarne złoto pojawia się okazyjnie. Poza PGG cena jednej tony węgla wynosi ponad 3000 zł. Co robić w takiej sytuacji? Kupić taniej węgiel prosto z Kazachstanu.

Konwoje ciężarówek zamiast statków i wagonów z węglem

Transport morski jest jednym z najbardziej ekonomicznych, gdy w grę wchodzą duże i ciężkie ładunki. Tuż za nim znajduje się transport kolejowy, którym jeszcze do niedawna sprowadzaliśmy do kraju największe ilości węgla. To logiczne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że jeden statek przewieźć może ponad 185 tys. ton węgla, a w jednym wagonie kolejowym można go zmieścić blisko 60 ton. Dlaczego więc z Kazachstanu jedzie ciężarówka z 20 tonami czarnego złota?

Wszystko przez to, że Polska zrezygnowała z dostaw rosyjskiego węgla, a Rosja uniemożliwia kolejowy transport tego towaru przez swoje terytorium. Co prawda statki z węglem płyną do nas z wielu różnych krajów (nawet z Australii), ale póki co wzięcie ma węgiel dostarczany z Kazachstanu w konwojach, liczących po 20 wywrotek. Jeden taki transport to ok. 400 ton czarnego złota, na które już czekają klienci. Bo i cena jest atrakcyjna.

Węgiel z Kazachstanu tańszy od innych. Jak to możliwe?

Transport węgla autem ciężarowym prosto z Kazachstanu trwa około tygodnia. Dostawy realizują firmy z Uzbekistanu, Turkmenistanu, a nawet Iranu przy pomocy własnych pracowników oraz wywrotek. Pojazdy te mogą więc ominąć blokadę czarnego złota z Rosji. A ile kosztuje węgiel z Kazachstanu?

W lipcu i sierpniu na portalach aukcyjnych pojawiały się oferty sprzedaży 22 tonowych pakietów w cenie po ok. 1500 zł za tonę. Do tego doliczyć trzeba było koszty transportu, które wynosiło ok. 3500 dol., czyli ok. 18 tys. zł. Dlatego tona węgla z dostawą z Kazachstanu kosztowała ok. 2300 zł. Tymczasem w handlu detalicznym za węgiel z innych źródeł często trzeba było zapłacić ponad 3 tys. zł za tonę, a nie brakowało (i wciąż nie brakuje) ofert zbliżających się do 4 tys. zł za tonę. Marża może więc być bardzo atrakcyjna, tym bardziej że im bliżej zimy, tym większe zainteresowanie klientów opałem, którego wciąż na rynku brakuje.

Czy węgiel z Kazachstanu zasypie dziurę po rosyjskim?

Mimo wszystko dziura po rosyjskim węglu jest zbyt wielka, aby te 400 tonowe konwoje mogły ją zasypać. W 2021 rok w Polsce wydobyliśmy bowiem 42 mln ton węgla, a zużyliśmy ponad 57 mln ton tego surowca. Różnicę pokryły po równo zapasy Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych z czasów pandemii oraz import z Rosji. W 2022 roku żadne z tych źródeł już nie istnieje i chociaż planowane wydobycie ma wzrosnąć, to jednak do zaledwie 43 mln ton. Wciąż zatem brakuje w Polsce ponad 14 mln ton węgla.

Poza tym proceder wywozu węgla z kraju dostrzegł także rząd Kazachstanu. Władze zaczęły obawiać się, że surowca zabraknie i dlatego zapowiedziały wprowadzenie zakazu eksportu czarnego złota ciężarówkami. Dobra wiadomość jest taka, że dużo węgla znajdziemy również w Kirgistanie, do którego mamy “tylko” 2000 km dalej, niż do Kazachstanu.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!