Surowe kontrole w branży modowej. System SENT obejmuje transport odzieży i obuwia.

12 maja 2026, 15:40

Od 17 marca 2026 roku polski system monitorowania przewozu towarów wrażliwych, znany jako SENT, został znacząco rozszerzony o nowe kategorie produktów, co wywołało poruszenie w sektorach mody, handlu elektronicznego oraz logistyki. Nowe regulacje nakładają na przedsiębiorców dodatkowe obowiązki administracyjne, których zlekceważenie wiąże się z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi. Zmiana ta jest elementem szerszej strategii uszczelniania systemu podatkowego i walki z nieuczciwymi praktykami w imporcie towarów, zwłaszcza z rynków azjatyckich. 

Bardzo niskie progi kontrolne i szeroki zakres obowiązków

Najbardziej zaskakującym elementem nowych przepisów są progi ilościowe, powyżej których transport musi zostać zarejestrowany w systemie elektronicznym. Obowiązek monitorowania dotyczy już przewozu więcej niż 10 kilogramów odzieży lub zaledwie 20 sztuk obuwia. Tak niskie limity sprawiają, że pod ścisłym nadzorem Krajowej Administracji Skarbowej znalazła się ogromna liczba codziennych operacji logistycznych, realizowanych przez blisko 100 tysięcy firm działających na polskim rynku.

Każdy taki transport wymaga teraz szczegółowego zgłoszenia za pośrednictwem platformy PUESC jeszcze przed jego rozpoczęciem. Przedsiębiorcy muszą przekazać precyzyjne dane dotyczące nadawcy i odbiorcy, dokładnej masy i rodzaju towaru (wraz z kodami CN), a także specyfikacji środka transportu i danych przewoźnika. Ponadto w wielu scenariuszach drogowych wymagane jest zapewnienie ciągłej transmisji danych geolokalizacyjnych z pojazdu w czasie rzeczywistym.

Pierwsze efekty działań kontrolnych i mandaty

Dane z pierwszego miesiąca obowiązywania nowych przepisów wskazują na bardzo wysoką aktywność organów kontrolnych. W tym krótkim okresie odnotowano 55 tysięcy zgłoszeń przewozu, a służby przeprowadziły 653 kontrole drogowe. W wyniku tych działań w 86 przypadkach wykryto nieprawidłowości, co przełożyło się na nałożenie 34 mandatów. Eksperci prawni zauważają jednak, że obecnie nie jest do końca jasne, jaka część tych naruszeń wynikała z celowego omijania prawa, a jaka była skutkiem błędów formalnych lub braku przygotowania administracyjnego do nowych procedur.

Sankcje przewidziane za niedopełnienie obowiązków w systemie SENT są niezwykle surowe i mogą zagrozić płynności finansowej mniejszych podmiotów. Brak zgłoszenia przewozu towaru skutkuje karą w wysokości aż 46 procent wartości przewożonej partii odzieży lub obuwia, przy czym ustawodawca określił minimalną kwotę tej sankcji na poziomie 20 tysięcy złotych. Kara ta jest nakładana nawet w przypadku przesyłek o niewielkiej wartości jednostkowej, co czyni ją szczególnie groźną dla branży e-commerce.

Oprócz kary za brak zgłoszenia, system przewiduje również sankcje za usterki techniczne i błędy w danych. Niedopełnienie obowiązku aktualizacji informacji w zgłoszeniu lub brak działającego urządzenia GPS przekazującego dane lokalizacyjne wiąże się z karami w wysokości 10 tysięcy złotych za każde uchybienie. Taka konstrukcja przepisów oznacza, że nawet drobny błąd formalny może generować poważne obciążenia finansowe dla importerów i firm handlowych.

Kontrowersje wokół ciężaru dowodu i barier dla legalnego handlu

Przedstawiciele branży oraz prawnicy wskazują na liczne niejasności w interpretacji nowych regulacji. Choć teoretycznie sprzedaż na rzecz konsumentów indywidualnych nie powinna podlegać obowiązkowi zgłoszenia w systemie SENT, w praktyce na przedsiębiorcy spoczywa ciężar dowodu podczas ewentualnej kontroli. Oznacza to konieczność posiadania i okazywania kompletu dokumentów potwierdzających charakter transakcji, a organy kontrolne mogą kwestionować przedstawione dowody, co znacząco zwiększa ryzyko sporów.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!