Bez karty w tacho lub na cudzej – główny grzech kierowców zawodowych

16 sierpnia 2021, 13:20

Jeszcze w tym roku mogą zmienić się taryfikatory mandatów za wykroczenia, co spowoduje, że poniższe przykłady „niedoczytania instrukcji obsługi” tachografu, będą skutkować jeszcze wyższymi mandatami – a te już teraz nie są niskie.

Pierwszy przykład pochodzi z Wielkopolski. Podczas akcji Inspekcji Transportu Drogowego, sześciu inspektorów z trzech oddziałów z Konina, Piły i Poznania patrolowało autostradę A2 oraz drogę krajową nr 10, na której „rozbito bank” naruszeń przepisów przez jednego kierowcę.

Podczas kontroli stwierdzono brak kalibracji cyfrowego tachografu i korzystanie przez kierowcę z cudzej karty. Ponadto kierowca wielokrotnie przekraczał dozwolony czas jazdy dziennej i ciągłej, tygodniowy i dwutygodniowy czas jazdy, a także wielokrotnie skracał odpoczynek. Koszt ujawnionych naruszeń wg. taryfikatora opiewał na 53 150zł, jednak na podstawie obecnych jeszcze przepisów, maksymalna kara została ograniczona do 12 tys. zł dla przewoźnika. Kierowca zestawu, który uzbierał łącznie 15 050 zł mandatu, odmówił jego przyjęcia.

Inny przypadek jest z sąsiedniego województwa lubuskiego. Kierowca, który został zatrzymany do kontroli za nadmierną prędkość na drodze S3 koło Gorzowa Wielkopolskiego, jechał bez karty kierowcy z włączonym w tachografie trybem OUT (jazda poza zakresem stosowania przepisów o czasie pracy kierowców). Szofer tłumaczył się, że dokumenty wraz z kartą zostały skradzione 2 miesiące temu, jednak kierowca nie posiadał dokumentu potwierdzającego zgłoszenie kradzieży ani potwierdzenia złożenia wniosku o wydanie duplikatu, ani również wydruków z tachografu. Ponadto wielokrotnie naruszał przepisy o czasie pracy, w jednym przypadku przekroczył czas prowadzenia pojazdu o ponad 11 godzin.

Czy wprowadzenie wyższych kar za manipulacje przy tachografie zmieni podejście kierowców? Podzielcie się opinią w komentarzach.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Driver, 8 marca 2022, 23:57 0 0

Witam jestem kierowcą zawodowym z 30 letnim stażem ,i uważam iż kara za kombinację z tacho powinna być dotkliwszą dla przedsiębiorcy , kierowca sam z siebie nie ma potrzeby kombinować ,a z praktyki wiem że w 90proc jest to działanie pod namową szefa lub spedytora ,jest taka firma w Złotkowie gdzie wszystkie ciężarówki mają wyłączniki na tacho ,albo na kod albo pendriva ,a jak przyszła inspekcja na kontrolę to zapłacili mandat 35 tys i się śmiali ,pytanie co to za mandat ? Na taką śmieszną kwotę firma 200 aut ,mandat powinien być 3 mln zł i gwarantuję że już by nikt na przysłowiowym rzepie nie pojechał ,a tak proceder trwa jak coś się dzieje kierowcę wyrzucą z pracy ,i szef jest czysty ,,,,,,pozdrawiam

Odpowiedz