Układ termiczny samochodu (przygotowała firma Nissens)

, 23 maja 2005, 0:00

W układ termiczny wyposażony jest prawie każdy pojazd napędzany silnikiem spalinowym. Każda jednostka napędowa wymaga chłodzenia i poza małolitrażowymi silnikami chłodzonymi powietrzem, w większości odbywa się to przez chłodzenie cieczą. Odpowiednia temperatura, a więc wydajne chłodzenie, są niezbędne dla ciężkiej pracy jaką wykonuje każdy silnik. Jest to szczególnie ważne w przypadku aut, które obciążane są wyjątkowo morderczą pracą wynikającą z długich dystansów, ogromnych obciążeń i zmiennych warunków klimatycznych. Do takich aut należy chyba każdy samochód ciężarowy. Brak odpowiedniego chłodzenia jest w stanie doprowadzić do trwałego uszkodzenia silnika. Przegrzanie jednostki nie tylko niszczy ją samą i unieruchamia pojazd ale dodatkowo stwarza zagrożenie dla osprzętu silnika. W żadnym wypadku nie należy więc lekceważyć objawów wysokiej temperatury w układzie chłodzenia. Układ termiczny, szczególnie aut ciężarowych, to również chłodnice powietrza. Wysokoprężne silniki z doładowaniem wyposażane są w tzw. intercooler chłodzący rozgrzane powietrze użyte do doładowania turbo. Coraz więcej aut wyposażanych jest też w klimatyzację, która cała stanowi odrębny układ termiczny, a do jej najbardziej wrażliwych elementów należy skraplacz (kondenser), czyli chłodnica klimatyzacji. Do stałych elementów układu termicznego należy też nagrzewnica, która jest kabinowym wymiennikiem ciepła, dzięki któremu zimą w aucie jest ciepło.
 
Zdjęcie 1. Najwięcej obecnie produkowanych chłodnic zbudowanych jest z aluminium. Na zdjęciu chłodnica powietrza oraz kilka chłodnic cieczy do różnych typów aut.

Dlaczego się psują?
Do najczęstszych uszkodzeń i niewydolności chłodnic w samochodzie dochodzi w skutek utraty ich szczelności. Bezpośrednich przyczyn może być bardzo dużo. Najbardziej typową jest najzwyklejsze uszkodzenie mechaniczne poprzez kolizję, uderzenie, wstrząsy lub zbyt wysokie ciśnienia. Warto pamiętać, że niesprawne zawieszenie silnika i samochodu wpływa niekorzystnie na zamontowane w aucie chłodnice. Stanowiące dość ciężką i w miarę delikatną konstrukcję są bardzo wrażliwe na nadmierne wstrząsy i naprężenia. Przyczynami uszkodzeń mogą być również niesprawności samego silnika. Do najbardziej popularnych należy przypadek uszkodzonej uszczelki pod głowicą. Powoduje on przedostawanie się bardzo wysokich ciśnień do kanalików układu chłodzenia. Pierwszym elementem jaki ulegnie w takim przypadku uszkodzeniu jest oczywiście chłodnica. Aluminiowe rurki nie wytrzymują tak wysokich ciśnień i „rozdmuchują się” tracąc szczelność. Warto zawczasu zdiagnozować taką przypadłość aby uniknąć wysokich kosztów naprawy. Najczęstszym objawem jaki towarzyszy takiemu uszkodzeniu jest ubytek płynu chłodzącego oraz przedostawanie się go do komory silnika. Na korku wlewu oleju może pojawiać się wodnista maź.
Do częstych przyczyn zalicza się też uszkodzenia chemiczne, czyli korozję materiału z jakiego zbudowana jest chłodnica. Stosowanie słabej jakości chłodziw lub wody, wystawianie odłączonej chłodnicy na działanie warunków atmosferycznych wpływa na degradację zarówno aluminium jak i miedzi z jakich najczęściej zbudowane są chłodnice. Do częstych objawów niewydolności chłodnicy zalicza się też zapchanie jej wytrąconym z wody kamieniem lub środkami uszczelniającymi – niezwykle niebezpiecznymi dla drożności całego układu.
 ]2[
Zdjęcie 2. Uszkodzenie chłodnicy powstałe na skutek zbyt wysokiego ciśnienia w układzie. Rurki chłodnicy zostały wręcz rozerwane.

Kupować czy regenerować?
Oferta chłodnic na polskim rynku jest niezwykle bogata. Najprostszym rozwiązaniem jest kupno oryginalnej części w stacji ASO. Niestety koszt oryginalnej chłodnicy bywa niezwykle wysoki w porównaniu z zamiennikami. Szczególnie dotyczy to samochodów ciężarowych, do których chłodnica montowana na pierwszym montażu kosztuje dobre kilka tysięcy złotych. Rynek proponuje dziś kilka sposobów oszczędności. Z pewnością nie należy do nich kupno chłodnic używanych, jakich niezwykle bogatą ofertę proponują giełdy i szroty. Mało kto zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę jest to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Niski koszt zakupu i „na oko” dobry stan mogą wzbudzać zainteresowanie. Jednak cała prawda wychodzi na jaw podczas testu ciśnieniowego w wannie, lub co gorsza w trasie. Chłodnice, które nawet kilka dni stoją na wolnym powietrzu, ulegają nieodwracalnemu procesowi korozji. Nawet jeśli sprzedający zapewnia, że zakleił niewielkie wycieki, możemy być pewni, że w bardzo niedługim czasie będą pojawiać się następne. Podobnie jeśli chodzi o uszczelki w aluminiowych chłodnicach z plastikowymi zbiornikami. Guma z jakiej są zrobione sztywnieje i parcieje, tracąc swe właściwości uszczelniające. Nie dajmy więc złapać się na odmalowane i czysto wyglądające „używki”! Wszystkim chętnym na taką pozorną oszczędność zalecamy wizytę z używaną chłodnicą u specjalisty, który sprawdzi jej szczelność.
Dobrym rozwiązaniem jest wizyta w hurtowni sprzedającej części zamienne. Na polskim rynku jest kilka firm produkujących chłodnice będące tzw. zamiennikami, których ofertę spotkać możemy u największych dystrybutorów. Do takich producentów należy duńska firma Nissens produkująca chłodnice cieczy, powietrza, oleju, klimatyzacji, nagrzewnice, parowniki i osuszacze. Producent zapewnia o ich jakości i wydajności przewyższającej oryginał. Każda chłodnica posiada 2 letnią gwarancję. Zakupioną część wystarczy po prostu zamontować. Oczywiście nie jest to czynność prosta, dlatego sugerujemy wizytę w specjalistycznym warsztacie.
Do powszechnych dziś zjawisk należy też proces odnowy części – tzn. regeneracja. Sytuacja ta dotyczy także chłodnic. Ich w miarę prosta budowa umożliwia przeprowadzenie takiej naprawy w stosunkowo niedługim czasie. Przez regenerację chłodnicy rozumie się wymianę jej serca – tzw. rdzenia, który osadzony jest pomiędzy dwoma zbiornikami. Rdzeń to przede wszystkim rurki przez które przepływa ciecz, połączone systemem żaluzji, jakie odbierają ciepło. Na skrajnych stronach zakończone są specjalnymi płytami do których zaciska się lub wlutowuje zbiorniki. Nissens w swojej ofercie posiada bardzo szeroką gamę rdzeni do niemal wszystkich modeli aut ciężarowych. Warto nadmienić, że regeneracja chłodnicy cieczy lub intercoolera jest bardzo korzystną alternatywą finansową dla kupna nowej. Tu także zalecamy ogromną ostrożność. Niestety naprawy bazującej na regeneracji nie może dokonać każdy. Jest to proces wymagający specjalistycznej wiedzy, doświadczenia i profesjonalnego warsztatu. Choć w Polsce jest naprawdę wiele firm oferujących regenerację zalecamy bardzo rozważny wybór. Do ważniejszych kryteriów należy z pewnością fakt czy na wykonaną naprawę otrzymamy gwarancję. Ciekawą propozycją jest sieć autoryzowanych serwisów pod patronatem producenta. Takim przykładem jest sieć warsztatów jakim patronuje Nissens. Regenerując w nich chłodnicę otrzymujemy nie tylko gwarancję części jakiej udziela producent, ale gwarancję na naprawę obowiązującą w całym kraju. Informacje o sieci na stronach internetowych producenta.
Wszystkim użytkownikom aut, szczególnie samochodów ciężarowych, zaleca się dbałość o sprawność układu termicznego. Nie wystarczą sporadyczne kontrole szczelności, polegające wyłącznie na obserwacji. Zaleca się okresowe badanie i płukanie układu chłodzenia auta, oraz szybką interwencję na jakiekolwiek nienormalne objawy jego działania. Jeśli auto ma niezawodnie służyć i zarabiać na dalekich trasach a silnik sprostać tej ciężkiej pracy to dobre chłodzenie będzie tego gwarancją.

Przygotował: Jan Zieleśkiewicz z firmy Nissens

Komentarze

Brak komentarzy