Nie ma kompromisu w sprawie wjazdu do Rosji

, 5 lutego 2016, 11:35

Od początku lutego trwają rozmowy polskich przedstawicieli z rosyjską stroną na temat zakazu wjazdu polskich przewoźników na teren federacji rosyjskiej. Niestety trzydniowa runda rozmów jak na razie nie przyniosła efektu, a do tego Polska strona nie może liczyć na pomoc UE w tej sprawie.

W spotkaniu polskich i rosyjskich przedstawicieli uczestniczyli wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit i Nikołaj Asauła odpowiedzialny za ten sam resort po stronie rosyjskiej. Jedyne, co udało się do tej pory wypracować to wyznaczenie kolejnego terminu spotkania.

Optymistycznym akcentem były zapewnienia polskiej strony, że do porozumienia było już blisko. Nie było natomiast zgody co do szczegółów, dotyczących m.in. zasad, na jakich mogliby funkcjonować polscy przewoźnicy w Rosji. 

– Strona rosyjska wprowadziła nowe prawo, które jest bardzo niekorzystne i eliminujące polskich przewoźników z tego rynku. Próbowaliśmy ustalić takie warunki, by dotkliwość tego prawa była mniejsza. Niestety to, co przedstawiła nam strona rosyjska, okazało się nie do przyjęcia. Próbowaliśmy rozstrzygnąć to na gruncie umowy między Polską a Federacją Rosyjską. Jednak strona rosyjska chciała stosować prawo Federacji, co jest sprzeczne z prawem międzynarodowym i tak naprawdę chcieli nam narzucić swoje warunki. A gdybyśmy je przyjęli, oznaczałoby to, że 85 proc. naszych przewoźników zostanie wyeliminowanych z rynku rosyjskiego – powiedział wiceminister Jerzy Szmit. 

Rosja od lutego wstrzymała wydawanie pozwoleń na przewóz dla polskich ciężarówek, Polska odpowiedziała tym samym. 

Warto jednak pamiętać, że na obecnym pacie transportowym najwięcej tak naprawdę traci Rosja. Polscy przewoźnicy być może nie są zadowoleni z takie obrotu spraw, jednak wielu z nich zapewnia, że sobie poradzą. Wystarczy po prostu inaczej rozłożyć siły przerobowe i zacząć wykonywać zlecenia w inne rejony Europy. To Rosja sama siebie ustawia pod ścianą. Gospodarka Federacji Rosyjskiej w dużej mierze zależna jest od towarów eksportowych, a w obecnej sytuacji gospodarczej, tanich surowcach energetycznych, tak naprawdę znajduje się na krawędzi rentowności. Przy obecnej blokadzie granic Rosja praktycznie nie ma możliwości eksportowania na rynki Europejskie.

asd

Niestety Polska nie może liczyć na pomoc Brukseli w sporze dotyczącym zezwoleń transportowych na wjazd do Rosji. Unijna komisarz ds. transportu Violeta Bulc powiedziała ministrowi infrastruktury i budownictwa Andrzejowi Adamczykowi, że niewiele może zrobić w tej sprawie.

Polska jest jednym z liderów europejskich przewozów drogowych. Liczbę samochodów ciężarowych zarejestrowanych w naszym kraju szacuje się na około 150 tysięcy. Mniej więcej jedna piąta z nich obsługuje przewozy do Rosji.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!