Nowinki techniczne od Solarisa

, 18 czerwca 2018, 12:04

Jednymi z obszarów, nad którymi w ostatnim czasie pracowali konstruktorzy firmy Solaris były układy klimatyzacji i ogrzewania oraz układ wspomagania kierownicy. Większość wysiłku, który został włożony w rozwój układu ogrzewania w autobusach elektrycznych związany jest z ograniczeniem zużycia energii i zapewnieniem większego zasięgu.

W tym celu producenci często decydują się na użycie pieca grzewczego zasilanego olejem napędowym; takie rozwiązanie – choć skuteczne przy bardzo niskich temperaturach – dalekie jest jednak od bezemisyjnego. Solaris, który zachęca klientów do ogrzewania elektrycznego, w swych elektrycznych Urbino 8,9 LE electric dla RCKiK Katowice zaproponował rozwiązanie, jakim jest układ ogrzewania zasilany gazem LPG. Jest to rozwiązanie niskoemisyjne oraz znacznie tańsze niż zastosowanie tradycyjnego pieca na olej napędowy. Ponadto, zbiorniki LPG są mniejsze od stosowanego wcześniej CNG, dzięki czemu ich zabudowa jest mniej skomplikowana.

W powstającym właśnie w fabryce w Bolechowie pojeździe wodorowym, Solaris zaproponuje z kolei układ ogrzewania i klimatyzacji, w którym czynnikiem roboczym będzie  CO2, będący najbardziej przyjaznym dla środowiska czynnikiem chłodniczym. Zastosowanie elektrycznej pompy ciepła umożliwia pozyskiwanie energii odpadowej układu chłodzenia napędu wodorowego, tym samym znacznie ograniczone jest zużycia energii z baterii, co z kolei skutkuje wydłużeniem maksymalnego zasięgu pojazdu oraz gwarantuje wydajniejszą pracę w niskich temperaturach. Wszystko odbywa się przy w pełni bezemisyjnej pracy.

Kolejną zmianą, na którą przygotowują się inżynierowie firmy Solaris jest stopniowe ograniczenie użycia czynnika chłodzącego R134a stosowanego w obecnych układach klimatyzacji. W myśl postanowień Unii Europejskiej, do roku 2030 ma on być całkowicie zastąpiony znacznie przyjaźniejszym dla środowiska R513a. Dzięki wysiłkom polskiego producenta oraz jednego z dostawców, klimatyzacje pojazdów z Bolechowa już dziś mogą być uzupełniane czystszym środkiem.

Zmiany nie ominęły również wspomagania układu kierowniczego. Mowa tu o elektrycznej pompie wspomagania zasilanej ze standardowych akumulatorów 24V. Rozwiązanie to skutkuje zmniejszonym zużyciem energii – pompa nie obciąża bowiem silnika głównego – dzięki czemu zwiększa się także zasięg pojazdu. Kolejnymi argumentami przemawiającymi na korzyść tej konstrukcji jest zmienna prędkość obrotowa pompy, dzięki czemu siła wspomagania jest większa przy niskich prędkościach pojazdu i maleje wraz ze wzrostem prędkości. Przede wszystkim jednak, rozwiązanie to powoduje wzrost bezpieczeństwa, gdyż sama pompa wspomagania nie jest uzależniona od innych urządzeń, których awaria w skrajnych przypadkach mogłaby skutkować utratą sterowności pojazdu.

Komentarze

Brak komentarzy