Pijany kierowca jechał ciężarówką pod prąd

, 5 listopada 2018, 12:59

Kierowca zawodowy z Polski jechał niemiecką autostradą pod prąd przez ponad 20 kilometrów. Za bezpośrednie zagrożenie w ruchu drogowym trafił do aresztu. To kolejny przypadek psucia opinii o kierowcach zawodowych.

Nieodpowiedzialny 47-letni kierowca prowadził w weekend ciągnik siodłowy na autostradzie w Hesji w Niemczech. Polak jechał pod prąd na drodze A67 w okolicy Griesheim po czym zjechał na autostradę A5. W pewnym momencie doprowadził do wypadku. Ciężarówka uderzyła w bok samochodu osobowego. Kierująca 32-letnia kobieta oraz pasażer zostali ranni.

Pijany mężczyzna doprowadził do bardzo niebezpiecznych sytuacji. Straty wynikające z bezmyślnej jazdy sięgają 50 tys. euro. Według PAP, kierowca nie zwracał uwagi na nadjeżdżające radiowozy. Dopiero po pokonaniu wyżej wymienionego dystansu, zatrzymał ciężarówkę. W kabinie znaleziono 2 butelki whisky, z czego jedna była pusta, druga do połowy opróżniona. Badanie wykazało 1,48 promila alkoholu we krwi.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Wito, 6 listopada 2018, 13:05 0 0

Polak potrafi

Odpowiedz