Jest szansa dla Ursusa?

, 1 marca 2019, 10:29

W sprawie fabryki Ursus regularnie pojawiają się nowe informacje, które często są bardzo rozbieżne. Tym razem wiadomość może okazać się deską ratunku – ostatnią czy kolejną? 

Szansą może okazać się przetarg w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju na dostawę innowacyjnych pojazdów bezemisyjnego transportu publicznego – zamówienie obejmuje opracowanie i realizację oraz fazę wdrożeniową ponad 1 000 autobusów elektrycznych na kwotę 3,1 miliarda złotych brutto. Wszystkie fazy projektu powinny zostać zrealizowane do 31 grudnia 2023 roku.

Do przetargu stanęło również Konsorcjum, którego liderem jest Autosan oraz Politechnika Śląska, jednak nie spełniły one warunków zawartych w specyfikacji zamówienia. Firmy te mają jeszcze możliwość złożenia odwołania, więc „wygrana” Ursusa nie jest jeszcze ostatecznie przesądzona – mimo to firma już zdążyła ogłosić swoje zwycięstwo.

Jeśli jednak żaden z pozostałych uczestników przetargu nie zdecyduje się na odwołanie Ursus w pierwszej fazie musi stworzyć prototyp przeznaczony do testów. Po ich prawidłowym przebiegu nastąpi najważniejsza faza czyli realizacja zamówienia.

Historia jak sinusoida

Kilka ostatnich lat działalności Ursusa przypomina przejażdżkę na karuzeli – bardzo optymistyczne informacje przeplatają się z wiadomościami o konieczności walki, żeby utrzymać się na powierzchni. W styczniu Ursus informował o sprzedaży swojego działu innowacyjnej spółki BUS, zajmującej się produkcją autobusów elektrycznej. Do transakcji tej jeszcze nie doszło, ponieważ muszą zostać spełnione określone warunki – o szczegółach można przeczytać tutaj. Firmy nie ominęły też zmiany personalne – w związku ze złą kondycją finansową ze stanowiska prezesa w grudniu zrezygnował Karol Zarajczyk. Z drugiej strony firma kontynuuje podbój rynku afrykańskiego swoimi maszynami rolniczymi.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!