Kryzys w transporcie jest nieunikniony – wnioski z raportu ETF

, 15 czerwca 2021, 8:42

8 miesięcy temu wspominaliśmy o trwających badaniach do raportu ETF, czyli organizacji European Transport Workers Federation. Już wtedy mogliśmy poznać pierwsze, bardzo niepokojące wnioski: kierowcy grupą zawodową, narażoną na wiele nadużyć ze strony pracodawców. Oprócz tego są ustawicznie przemęczeni i niewyspani. Czego więcej dowiedzieliśmy się z pełnego raportu? Między innymi tego, że przynajmniej 38% kierowców ciężarówek zasnęło za kierownicą w przeciągu ostatnich 12 miesięcy.

Czym jest ETF?

Europejska Federacja Pracowników Transportu (ETF) jest ogólnoeuropejską organizacją związkową, zrzeszającą ponad 200 związków zawodowych z branży transportowej z Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Europy Środkowej i Wschodniej, reprezentujących ponad 5 milionów pracowników transportu w 40 krajach europejskich. ETF słusznie zauważyło, że dużo mówi się o nadużyciach w transporcie, pod względem wykorzystywania ponad normę kierowców. Jednak ostatnie badania w tej dziedzinie są  sprzed 15 lat. W związku z tym przez półtora roku federacja przeprowadziła wywiady z 2 861 kierowcami ciężarówek, busów oraz autokarów na terenie całej UE.

Główny wniosek?

60% profesjonalnych kierowców na europejskich drogach jest przemęczonych.

Wyniki badania pokazują, że około dwie trzecie zawodowych kierowców regularnie odczuwa zmęczenie podczas jazdy (66% ankietowanych kierowców autobusów i autokarów; 60% ankietowanych kierowców ciężarówek). Około 30% ankietowanych kierowców przyznało się do się do zaśnięcia podczas prowadzenia pojazdu przynajmniej raz w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy (24% kierowców autobusów i autokarów; 30% kierowców ciężarówek). Kierowcy generalnie boją się zgłaszać takie incydenty, ponieważ obawiają się, że może to mieć reperkusje dla ich zatrudnienia. Rzeczywista skala problemu może być więc potencjalnie znacznie większa. Pomimo uznania zmęczenia za czynnik ryzyka wypadków i pomimo istnienia prawodawstwa na poziomie europejskim dotyczącego czasu prowadzenia pojazdu czy okresów odpoczynku, niniejsze badanie pokazuje, że zmęczenie kierowców jest szeroko rozpowszechnionym problemem w całej Europie.

Na 2 159 zapytanych kierowców ciężarówek 1 468 zasnęło podczas prowadzenia pojazdu w przeciągu ostatnich 12 miesięcy. 11% z nich zdarzyło się to więcej niż 3 razy.

Źródło: etf-europe.org

33% kierowców autobusów i autokarów oraz 28% kierowców ciężarówek wskazało, że często odczuwali zmęczenie podczas prowadzenia pojazdu, podczas gdy 33% kierowców autobusów i autokarów oraz 32% kierowców ciężarówek odczuwało zmęczenie podczas jazdy czasami (co piątą lub dziewiątą jazdę). Sumując te liczby, 66% kierowców autobusów i autokarów oraz 60% kierowców ciężarówek odczuwa zmęczenie za kierownicą regularnie. Dla porównania, tylko około jedna czwarta kierowców autobusów i autokarów (24%) oraz kierowców ciężarówek (25%) rzadko odczuwało skutki zmęczenia. Z kolei tylko 7% kierowców autobusów i autokarów oraz 11% kierowców ciężarówek nigdy nie odczuwało zmęczenia podczas prowadzenia pojazdu.

Jak często kierowca czuje się zmęczony? Źródło: etf-europe.org

Nadgodziny w transporcie to rzecz normalna. Tak samo jak brak snu.

Kluczowym czynnikiem przyczyniającym się do zmęczenia są długie godziny pracy. Czas spędzony „za kółkiem” pozostawia marginalną przestrzeń na realizację podstawowych potrzeb w zakresie regeneracji sił czy regenerującego snu, nie mówiąc już o osiągnięciu zadowalającej równowagi między pracą a życiem prywatnym. 88% przebadanych kierowców ciężarówek pracowało więcej niż 40 godzin w tygodniu, co uznawane jest w tym sektorze za normalne zjawisko. 53% ankietowanych jeździło dłużej niż 50 godzin tygodniowo.

Co więcej, kierowcy autobusów, autokarów i ciężarówek często zgłaszają, że muszą wykorzystywać swoje przerwy na czynności, które stanowią tzw. „inną pracę”. Zadania takie jak wyszukiwanie miejsc parkingowych, nadzorowanie czynności załadunku, rozładunku, kontakty z dyspozytorami czy klientami, studiowanie trasy. W rezultacie…

 …kierowcy bardzo często po prostu omijają przerwy

Poważnym problemem jest również niska jakość odpoczynku kierowców. Jakość snu jest często obniżana przez przerwy oraz niekorzystne warunki do spania. Unijne „odstępstwo dotyczące promów i pociągów” pozwala pracodawcy na zaliczenie czasu spędzonego przez kierowcę w podróży promem lub pociągiem jako okresu odpoczynku. Jednakże, takie rzekome okresy odpoczynku oraz możliwość snu kierowców są zazwyczaj mocno zakłócane. Odstępstwo dotyczące promów/pociągów może być stosowane zgodnie z prawem tylko wtedy, gdy kierowca ma dostęp do łóżka piętrowego lub kuszetki; jednakże kierowcy uczestniczący w badaniach podkreślali, że często nie mają odpowiednich udogodnień do odpoczynku podczas takich podróży. Wielu kierowców biorących udział w badaniu zgłaszało problemy w postaci nieregularnych harmonogramów pracy. Rotacyjne zmiany, praca zarówno w dzień jak i w nocy prowadzą do zakłócenia regularnego rytmu dobowego człowieka.

Oprócz tego, ponad 25% kierowców ciężarówek przyznało, że przez goniące ich terminy, czy reguły czasu pracy, więcej niż 3 razy nie zatrzymali się by odpocząć, pomimo odczuwania znacznego zmęczenia jazdą.

Czy w przeciągu ostatnich 12 miesięcy nie mogłeś się zatrzymać na przerwę pomimo odczuwania zmęczenia? Źródło: etf-europe.org

Kierowcy zgłaszali również, że muszą pracować w trudnych i niekomfortowych warunkach środowiskowych, które przyczyniają się do zmęczenia – kabiny ciężarówek latem się przegrzewają, a zimą niedostatecznie chronią przed morzem. Codzienny hałas oraz wibracje mechaniczne wewnątrz pojazdu potęgują dyskomfort. Upał stanowi szczególny problem, ponieważ klimatyzacja w ciężarówkach czy autobusach jest często niewystarczająca. Sen w kabinie jest często zakłócany przez brak klimatyzacji postojowej. Do tego na niestrzeżonych parkingach, których jest znakomita większość, dochodzi jeszcze ustawiczny strach przed kradzieżami, czy napadami.

87% kierowców jest przemęczonych w przedsiębiorstwach, gdzie nie rejestruje się czasu pracy

Sposób rejestrowania czasu pracy również wykazuje korelację ze zmęczeniem kierowcy. Czas pracy nie zawsze jest ściśle dokumentowany: tylko 61% kierowców autobusów i autokarów oraz 52% kierowców ciężarówek w badaniu ETF stwierdziło, że ich czas pracy był rygorystycznie monitorowany przez firmę. 12% badanych stwierdziło, że czas pracy był dokumentowany sporadycznie, a 9% kierowców autobusów i autokarów oraz 16% kierowców ciężarówek stwierdziło, że ich firma w ogóle nie dokumentowała czasu pracy. Odsetek kierowców deklarujących prawidłowe dokumentowanie czasu pracy należy uznać za stosunkowo wysoki w porównaniu z rzeczywistą sytuacją w branży transportowej. W przeprowadzonych przez ETF wywiadach przedstawiciele związków zawodowych, a także sami kierowcy jednoznacznie stwierdzają, że prawidłowe dokumentowanie czasu pracy było mniej powszechne niż wskazują na to wyniki badania. Większość uczestników badania była członkami związków zawodowych, a więc była objęta układami zbiorowymi pracy, co przełożyło się na dużo lepszy odsetek  ankietowanych, którzy prawidłowo (i rygorystycznie) rejestrują czas pracy. Podczas gdy 89% kierowców ciężarówek zgłosiło korzystanie z tachografów, to tylko 61% kierowców autobusów i autokarów ma to urządzenie na pokładzie swojego pojazdu. Tachografy dokumentują głównie czas prowadzenia pojazdu, a tylko pośrednio czas pracy.

Wnioski? Potrzebujemy zmian w prawie i nowego podejścia pracodawców

Badanie ETF wyraźnie pokazuje, że obecne regulacje w prawie zupełnie nie mają przełożenia na bezpieczeństwo kierowców w transporcie drogowym. Warto również zdać sobie sprawę z faktu, ze przemęczony kierowca zawodowy to zagrożenie nie tylko dla niego samego, ale też dla zwykłych uczestników ruchu. Zapotrzebowanie na przewożenie towarów cały czas rośnie, a liczba pracowników, chętnych do narażania swojego życia za kierownicą – nieustannie maleje. 30% ankietowanych było w wieku 45-54 lat, kolejne 30% w wieku 55-67. Osoby młode (21-34 lat) to zaledwie 14% badanych. Mamy więc sektor z ogromnym zapotrzebowaniem praktycznie każdej gałęzi rynku, który jest nieatrakcyjny, niekomfortowy, niebezpieczny, z ponad połową zatrudnionych w wieku przedemerytalnym. Czyż nie jest to przepis na solidny kryzys?

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!