Nie deprecjonujcie, nie obrażajcie, nie insynuujcie! – BYD odpowiada Solarisowi

, 29 kwietnia 2014, 8:45

Szanowni Konkurenci, nie podążajcie tą drogą, nie deprecjonujcie, nie obrażajcie, nie insynuujcie! – od takich słów rozpoczyna się list polskiego przedstawicielstwa BYD, skierowany do firmy Solaris. Firma, która wygrała głośny przetarg na dostarczenie autobusów miejskich dla Warszawy ostro odpowiada na krytykę ze strony polskiego producenta autobusów.

Nasz wczorajszy artykuł dotyczący wyników warszawskiego przetargu oraz pisma wydanego przez firmę Solaris wywołał burzliwą dyskusję w mediach. Dość powiedzieć, że przeczytało go ponad 20 tys. osób. Solaris zarzucił warszawskiemu MZA niesprawiedliwość przy wyborze dostawcy autobusów, a swojemu konkurentowi – chińskiej firmie BYD, niską jakość produkowanych pojazdów. 

Na odpowiedź przedsiębiorstwa Automotive Europe Corporation Sp. z o.o., które jest przedstawicielem BYD w Polsce, nie trzeba było długo czekać. Z listu do Solarisa dowiadujemy się, że firma BYD jest oburzona insynuacjami polskiej firmy. Ponadto chiński producent chwali się doświadczeniem w produkcji elektrycznych autobusów i obecnością na wielu światowych rynkach. Solarisowi zarzuca hipokryzję i grozi procesem sądowym.

Zobacz LIST DO „SOLARIS-ian"


Poniżej pełna treść listu:

LIST DO „SOLARIS-ian”
w odpowiedzi na oświadczenie wydane przez firmę Solaris Bus & Coach S.A. 
w dniu 28 kwietnia 2014 r.

Szanowni Konkurenci, nie podążajcie tą drogą, nie deprecjonujcie, nie obrażajcie, nie insynuujcie! Nie popełniajcie błędów, które mogą przykryć cieniem naszą rywalizację w wyścigu o dostarczenie Warszawie autobusów elektrycznych. Przez kilka miesięcy nasze firmy przedkładały MZA dokumenty świadczące o walorach produktów. W efekcie wygrał lepszy. Od jesieni nasz eBus będzie woził warszawiaków po Trakcie Królewskim.

Cieszymy się, że Wasze, choć pojedyncze, autobusy elektryczne jeżdżą już w Niemczech, Austrii i Szwecji. Nasze autobusy elektryczne, liczone tysiącami, jeżdżą m.in. w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Holandii, we Włoszech, Izraelu, Turcji, Malezji i Chinach. Cieszymy się również, że wyprodukowaliście jedenaście tysięcy autobusów. My wyprodukowaliśmy różnych pojazdów… miliony. Jesteśmy ponadto światowym liderem produkcji akumulatorów, co w omawianej dziedzinie jest bardzo istotne, jeśli nie najważniejsze.
Cieszy nas również, że – co podnosicie w swoim oświadczeniu – podobnie jak my, ze szczególną troską podchodzicie do wydatkowania „grosza” publicznego. Dziwna to jednak troska, skoro za ten sam przedmiot przetargu życzycie sobie ponad 6 milionów zł więcej, co czyni Waszą ofertę droższą dla Warszawy o 42%(sic!). Twierdzicie, że kryteria przetargu (90% cena) faworyzują produkty o niskiej jakości a jednocześnie bierzecie udział i wygrywacie przetargi w których jedynym (100%) kryterium jest cena. Zarzucacie nam dumping, przykrywając tym swoje wysokie koszty i ogromne marże, czyniąc pokrętnie z niższej ceny zarzut a nie atut. Ceny produktów BYD są optymalne, a ich jakość – potwierdzają to lata praktyki na wszystkich kontynentach i 25 milionów kilometrów przejechanych eBusami – jest najwyższa z możliwych.

„SOLARIS-ianie”, możecie wyrażać swoje oburzenie – czyńcie to jednak z uwagą! Wszelkie insynuacje, szkalowanie, podawanie nieprawdziwych danych czy wreszcie oszczerstwa, spotkają się z naszym stanowczym odporem, co w efekcie może skończyć się nieprzyjemnym dla Was sporem sądowym. Jesteśmy koncernem globalnym, zatrudniamy przeszło 150 tysięcy osób na całym świecie. Nasi akcjonariusze, a należy do nich m.in. Warren Buffett, nałożyli na zarząd obowiązek twardego i rzetelnego stawania w szranki z tymi, którzy poprzez oszczerstwa deprecjonują rangę firmy.

Gratulujemy Wam zwycięstw w licznych przetargach, w tym jednym z ostatnich na dostarczenie 85 pojazdów do Mediolanu. Mamy nadzieję, że i Wy zdołacie wznieść się ponad swoje słabości i pogratulujcie nam jako zwycięzcom przetargu na dostarczenie autobusów elektrycznych dla Warszawy.              

Arkadiusz Miętkiewicz
prezes zarządu Automotive Europe Corporation Sp. z o.o.
przedstawiciel BYD w Polsce
 

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

83.24.0.*, 6 maja 2014, 7:15 0 0

To skandal ,znowu wspierają chińczyków ,którzy zrobili przekręt na "drogach - autostradach "doprowadzając polskie firmy do upadłości. Nie patrzą na polskich producentów ,tworzenie miejsc pracy ,płacenie ogromnych podatków i jakość ich produktów, . Za 3lata ta chińszczyzna zacznie się sypać i tylko trzeba będzie do tego dokładać .Komuś bardzo opłaciło się wspierać chińską tandetę ,że to oni wygrali ten przetarg -Polka

Odpowiedz

77.45.113.*, 6 maja 2014, 7:30 0 0

Pan Arkadiusz Miętkiewicz pokazał żenująco niski poziom wystosowując pismo w takim tonie - jak na prezesa nie przystoi, no chyba, że prezesa reprezentującego azjatyckie interesy..
Swoją drogą fakt, iż polski producent nie ma pierwszeństwa na krajowym rynku pokazuje jak krótkowzroczni sami jesteśmy. Róbmy tak dalej - wspierajmy Chiny, Tajwan, Malezję, a za chwilę będziemy się martwić jak zagospodarować tysiące hektarów terenów po upadających polskich fabrykach. No może poza garstką takich właśnie prezesów..

Odpowiedz

83.29.225.*, 6 maja 2014, 7:40 0 0

Panie Miętkiewicz robisz z siebie błazna, a dosłownie psa, który szczeka. Zapominasz Pan zaslepiony mamona, która ci pracodawca za szczekanie płaci, ze z tych 6 mln złotych więcej przewazajaca kwota to PWD zwany u nas z angielska VATem i podatek dochodowy, które to pieniazki wracaja z powrotem do budżetu, o czym tak Pan jak też wybitny bankowiec IIIRPchodzący w spódnicy z niskim i niewystarczajacym pozimem wiedzy ekonomicznej zapominacie. Zapomina Pan też razem z władzami Warszawy, że potencjalnie wyprodukowane autobusy w firmie pp Olszewskich daja pracę polskim pracownikom a nie żółtej, nisko opłacanej, niewolniczo wykorzystywanej masie.

Odpowiedz

83.21.55.*, 6 maja 2014, 20:34 0 0

Słuchaj Mientkiewicz , nie kompromituj się do końca. Jesteś zwykłym sługusem jakiejś tam firmy z Chin. Jak te Twoje autobusy będą bokami robić na Warszawskich ulicach Ty z pewnością już się przebranżowisz i gacie z Chin będziesz zachwalał. Jesteś beznadziejny człowieczku, potwierdziłeś to, tymi wypocinami.

Odpowiedz