Zanim koparka wbije pierwszą łyżkę w ziemię, teren przyszłej inwestycji musi przejść kontrolę saperów. O ich pracy nie często się słyszy, ale to właśnie dzięki niej nowe drogi, mosty i węzły powstają bez zagrożeń. W Polsce wciąż można bowiem trafić na pozostałości II wojny światowej i to nie pojedyncze sztuki amunicji, lecz całe arsenały ukryte pod ziemią.
Spis treści:
- Skąd się biorą niewybuchy na budowach dróg?
- Rozpoznanie saperskie – co to właściwie znaczy?
- S19 Dukla–Barwinek: jedno z największych odkryć w Polsce
- Nie tylko niewybuchy – inne odkrycia na budowach dróg
- Jak saperzy zabezpieczają teren krok po kroku?
Skąd się biorą niewybuchy na budowach dróg?
Niewypały i niewybuchy w Polsce najczęściej pochodzą z działań zbrojnych z czasów II wojny światowej, zwłaszcza tych prowadzonych na południowym wschodzie kraju. Rejon Przełęczy Dukielskiej, zwany „doliną śmierci”, był areną jednej z najkrwawszych bitew 1944 roku. W ziemi do dziś spoczywają tam tysiące niewybuchów, które przez dekady przemieszczały się wraz z osuwiskami i pracami rolnymi.
Co ciekawe, takie pozostałości po wojnie można znaleźć nawet kilka metrów pod powierzchnią gruntu. Specjaliści podkreślają, że metalowe skorupy pocisków i bomb zachowują strukturę przez dziesiątki lat, wciąż stanowiąc realne zagrożenie.
Rozpoznanie saperskie – co to właściwie znaczy?
Rozpoznanie saperskie to działania, których celem jest sprawdzenie terenu pod kątem obecności materiałów wybuchowych. Zgodnie z przepisami, jest ono obowiązkowe przed rozpoczęciem każdej dużej inwestycji drogowej, jeszcze zanim wykonawca uzyska decyzję ZRID i ruszą roboty ziemne.
Procedura rozpoczyna się od rekonesansu terenowego, czyli analizy archiwalnych map i danych historycznych. Następnie saperzy prowadzą badania magnetyczne i wykorzystują specjalistyczne wykrywacze, które pozwalają określić potencjalne punkty zagrożenia. Kolejny etap to wykop i identyfikacja obiektu, a w razie potwierdzenia zagrożenia jego neutralizacja.
S19 Dukla–Barwinek: jedno z największych odkryć w Polsce
Jedno z najbardziej spektakularnych odkryć ostatnich lat miało miejsce na budowie drogi ekspresowej S19 właśnie „dolinie śmierci”. Podczas rozpoznania saperzy natrafili tam na niemal 20 tysięcy sztuk amunicji, w tym 10 bomb lotniczych, 285 pocisków artyleryjskich i 88 granatów moździerzowych. To jedno z największych znalezisk w historii polskiego drogownictwa.
Jak podkreślają przedstawiciele GDDKiA, znalezisko nie wstrzymało całkowicie inwestycji, ale wymagało opóźnienia robót na czas oczyszczenia terenu. Dzięki temu prace mogły być kontynuowane bez zagrożenia dla pracowników i przyszłych użytkowników drogi.
Nie tylko niewybuchy – inne odkrycia na budowach dróg
Nieco mniejszy arsenał saperzy zabezpieczyli także na budowie drogi krajowej DK61 (Legionowo–Zegrze). Tam znaleziono 70 niewybuchów, w tym granaty i pociski artyleryjskie. Natomiast na trasach S8 i DK75 odkryto miny przeciwpiechotne i amunicję moździerzową.
Jednak na liście „niespodzianek” znajdują się nie tylko pozostałości wojenne. Na przykład w trakcie budowy drogi S5 (Nowe Marzy–granica województwa) archeolodzy natrafili na znaleziska z epoki neolitu, w tym fragmenty ceramiki i narzędzia sprzed tysięcy lat. Takie wykopaliska zabezpiecza się w celu ochrony dziedzictwa kulturowego.
Jak saperzy zabezpieczają teren krok po kroku?
Działania saperskie to precyzyjny, wieloetapowy proces, mocno uzależniony od wielu lokalnych czynników, a więc w dużej części zmienny. Wspólnym mianownikiem jest wykorzystanie specjalistycznego sprzętu takiego jak wykrywacze metali, magnetometry oraz pojazdy pirotechniczne.
Po zlokalizowaniu potencjalnego zagrożenia saperzy dokonują ostrożnego odkrycia przedmiotu, oceniają jego stan i rodzaj zapalnika. Następnie decydują, czy niewybuch zostanie zneutralizowany na miejscu, czy przewieziony na poligon w celu detonacji. W razie potrzeby ogłaszana jest ewakuacja pracowników i mieszkańców w promieniu nawet kilkuset metrów. Całość działań kończy się raportem i oznaczeniem obszaru jako bezpiecznego.
Jak przypominają eksperci, nawet niewielki przedmiot może stanowić zagrożenie, a niewybuchy i niewypały mogą przemieszczać się warstwach gruntu również ku jego powierzchni. Dlatego do podejrzanych znalezisk nie wolno się zbliżać ani tym bardziej ich dotykać, lecz o odkryciu należy bezzwłocznie powiadomić Policję.
Komentarze