10 ton w powietrzu bez użycia skrzydeł

1000 koni i mała hopka wystarczy, żeby 10,5 tony wzbiło się w powietrze. Poznajcie Kamaza i jego kierowce Eduarda Nikolaeva.

Dobrze znany w krajach realnego socjalizmu producent samochodów ciężarowych, robi swoje pojazdy od roku 1976. Co prawda bohater zamieszczonego filmiku nie jest zwykłym autem ciężarowym, tylko jego mocno podkręconą, wyczynową wersją, która zajęła pierwsze miejsce na pudle w tegorocznym Rajdzie Dakar.

Sceneria na załączonym filmie nieco odbiega od pustynnych wydm, ale czteronapędowa maszyna radzi sobie tutaj równie wybornie, co na grząskich piaskach. Zdecydowanie pomagają naszpikowane ponad 250 kolcami opony.

Z resztą, zobaczcie sami:

Komentarze


Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy!