Rok 2026 przynosi sektorowi transportu, spedycji i logistyki fundamentalne zmiany wynikające z kompleksowych regulacji Unii Europejskiej. Polscy przedsiębiorcy stają przed koniecznością dostosowania swoich procesów do wymogów pełnej cyfryzacji, nowych systemów bezpieczeństwa oraz rygorystycznych mechanizmów ochrony klimatu.
Joanna Porath, właścicielka agencji celnej AC Porath, podkreśla, że jest to kluczowy moment dla tysięcy firm, które bez odpowiednich przygotowań technologicznych mogą stracić konkurencyjność na międzynarodowym rynku.
Cyfryzacja procedur celnych i nowe systemy kontroli
Jedną z najistotniejszych zmian jest pełne wdrożenie systemu Enveloppe Logistique Obligatoire (ELO) w styczniu 2026 roku. Rozwiązanie to staje się obowiązkowe dla wszystkich przewozów między Unią Europejską a Wielką Brytanią realizowanych przez terytorium Francji. Wymaga ono tworzenia cyfrowych kopert logistycznych zawierających m.in. deklaracje bezpieczeństwa, dane pojazdu oraz informacje o towarach jeszcze przed dotarciem do granicy.
Kolejnym wyzwaniem jest system ICS2 dla transportu drogowego i kolejowego, który Polska musi w pełni wdrożyć do 1 czerwca 2026 roku. Przewoźnicy będą zobowiązani do przesyłania pełnych deklaracji bezpieczeństwa ENS na godzinę przed przekroczeniem granicy, a błędy w zgłoszeniach mogą skutkować zatrzymaniem towarów i poważnymi opóźnieniami.
Mechanizm CBAM i dekarbonizacja transportu
Od 1 stycznia 2026 roku kończy się okres przejściowy mechanizmu granicznego dostosowania emisji CO2 (CBAM), co oznacza rozpoczęcie etapu docelowego z pełnymi obowiązkami finansowymi. Mechanizm ten, będący rodzajem podatku węglowego, ma wyrównać szanse między producentami z UE a importerami z krajów o niższych standardach klimatycznych, obejmując początkowo takie towary jak stal, aluminium czy cement. Równolegle branża zmaga się z wyzwaniami związanymi z elektryfikacją.
Doświadczenia operatora DSV wskazują, że kluczowym warunkiem sukcesu dekarbonizacji jest rozwój infrastruktury ładowania. Obecnie w Polsce brakuje dedykowanych punktów dla pojazdów ciężkich, co zmusza je do korzystania z nieprzystosowanych stacji dla aut osobowych. Sytuację pogarszają opóźnienia w realizacji unijnego rozporządzenia AFIR, które zakłada budowę punktów dużej mocy co 60 km wzdłuż głównych korytarzy transportowych do 2030 roku.
Odpowiedzialność operacyjna i nowe kierunki rozwoju
W obliczu tych zmian coraz większego znaczenia nabierają konkretne działania wdrożeniowe, które promuje m.in. druga edycja konkursu Grand ESG. Inicjatywa ta wyróżnia firmy, które poprzez mądrze przemyślane decyzje zwiększają efektywność operacyjną i zmniejszają zużycie zasobów. Jednocześnie operatorzy tacy jak FM Logistic dostosowują swoją ofertę do zmieniających się potrzeb rynku, uruchamiając w styczniu 2026 roku codzienne połączenia drobnicowe na trasie Wrocław – Wiedeń. Nowa usługa jest odpowiedzią na trend zamawiania mniejszych partii towarów, wymagający wysokiej częstotliwości dostaw i elastyczności.
Ryzyko finansowe i stabilność rynku paliw
Mimo pewnych sygnałów stabilizacji na rynku ropy, sektor transportowy pozostaje pod presją ryzyka wzrostu kosztów operacyjnych. Choć ceny baryłki Brent utrzymują się na relatywnie niskim poziomie ze względu na globalną nadpodaż, dla przewoźników kluczowy staje się tzw. spread diesla. Wydarzenia geopolityczne, takie jak sytuacja w Wenezueli, mogą zakłócić dostawy ciężkiej ropy niezbędnej do produkcji oleju napędowego, co grozi podwyżkami cen na stacjach nawet przy taniejącej ropie. W tym kontekście eksperci zalecają przedsiębiorcom pilną weryfikację systemów IT, szkolenie personelu oraz szczegółową analizę łańcuchów dostaw, aby utrzymać konkurencyjność w nowym otoczeniu regulacyjnym.
Komentarze