Transport w 2026. Branża w obliczu transformacji regulacyjnej i kosztowej.

19 stycznia 2026, 13:40

Rok 2026 zapowiada się jako czas głębokich zmian dla europejskiego sektora transportu, spedycji i logistyki, gdzie głównym motorem napędowym staje się legislacja, a nie innowacje technologiczne. Wprowadzenie nowych obowiązków, takich jak system ETS II oraz cyfryzacja dokumentacji EFTI, sprawia, że priorytetem dla firm staje się utrzymanie rentowności w obliczu rekordowego wzrostu kosztów działalności.

Eksperci z Malcom Finance wskazują, że nadchodzące miesiące będą testem dojrzałości, wymuszającym na przewoźnikach pełną transparentność finansową oraz operacyjną.

fot. unsplash.com

Pesymistyczne prognozy i nastroje w sektorze. ETS II

Nastroje w branży na progu 2026 roku cechują się dużą ostrożnością, co potwierdzają grudniowe dane GUS. Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury zanotował niewielkie pogorszenie, osiągając poziom -3,6. Choć bieżąca sytuacja jest oceniana lekko dodatnio, to oczekiwania na kolejne miesiące są wyraźnie pesymistyczne – składowa prognostyczna spadła do poziomu -9,1. Zaledwie 9 procent przedsiębiorstw spodziewa się poprawy swojej sytuacji w początkowych miesiącach roku, podczas gdy ponad jedna czwarta obawia się jej dalszego pogorszenia. Decyzje operacyjne firm są obecnie podejmowane głównie na podstawie bieżących danych, a nie nadzieję na poprawę koniunktury.

Jednym z najpoważniejszych obciążeń dla przewoźników drogowych w 2026 roku staje się objęcie transportu systemem handlu emisjami ETS II. Nowe przepisy nakładają obowiązek precyzyjnego monitorowania zużycia paliwa oraz wyliczania śladu węglowego dla każdej trasy i zlecenia zgodnie z normą ISO 14083. Wymaga to od firm wdrożenia zaawansowanych systemów łączących dane z telematyki i GPS z dokumentami przewozowymi. Według prognoz Transport i Logistyka Polska, połączenie kosztów emisji CO2 z rosnącymi stawkami myta i cenami paliw może podnieść wydatki operacyjne firm nawet o kilkanaście procent.

Cyfryzacja dokumentacji i standard EFTI

Kolejnym filarem zmian jest obowiązkowe wdrożenie elektronicznego obiegu dokumentów transportowych (EFTI). Nowe rozwiązanie zastępuje system papierowy, zobowiązując firmy do generowania i udostępniania dokumentów przez ustandaryzowane platformy cyfrowe.

Choć cyfryzacja ma na celu przyspieszenie kontroli i redukcję błędów, wiąże się ona z koniecznością poniesienia istotnych nakładów finansowych na oprogramowanie oraz szkolenia pracowników. Obecnie aż 68 procent firm z sektora TSL nie realizowało w ostatnim czasie żadnych inwestycji, co może sugerować brak przygotowania części rynku na nadchodzące wymogi.

Zarządzanie ryzykiem i rosnący deficyt kadrowy

W obliczu niepewności rynkowej dane stają się kluczowym narzędziem ochrony finansowej. Przewoźnicy coraz częściej działają prewencyjnie, weryfikując wiarygodność płatniczą kontrahentów przed podjęciem współpracy – w 2025 roku aż 66 procent firm zrezygnowało ze zlecenia z obawy o brak płatności. Równolegle branża zmaga się z narastającym kryzysem kadrowym. Liczba aktywnych świadectw kierowcy wydanych obywatelom Ukrainy spadła drastycznie, co w ciągu dwóch lat oznacza redukcję zasobów o 30-40 procent. Sytuację komplikuje fakt, że uproszczone przepisy dotyczące zatrudniania tych pracowników obowiązują jedynie do marca 2026 roku, co potęguje obawy o pogłębienie luki kompetencyjnej.

Eksperci Malcom Finance podkreślają, że rok 2026 będzie czasem selekcji rynkowej. O sukcesie przedsiębiorstw nie będzie decydować wielkość floty, lecz zdolność do sprawnej integracji finansów z technologią i danymi w ramach jednego systemu zarządzania. Firmy stoją przed wyborem między inwestycjami w narzędzia cyfrowe pozwalające sprostać regulacjom a ryzykiem utraty konkurencyjności. Adaptacja do nowych realiów staje się warunkiem koniecznym do utrzymania działalności na wymagającym europejskim rynku.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!