Nowości w rodzinie wymiennych filtrów oleju W 11

, 16 stycznia 2006, 0:00

Rodzina wymiennych filtrów oleju W 11 zalicza się do klasyki produktów w portfolio MANN+HUMMEL. Jednak wymogi klientów rosną. Nie tylko odstępy między okresami wymiany filtra oleju muszą być dłuższe, ale wymogi wydajnościowe w nowoczesnych silnikach wozów ciężarowych przybierają na znaczeniu. Dlatego dział filtrów w firmie MANN+HUMMEL forsuje obecnie optymalizację produktu w ramach nowego projektu.

Obok wysokiej pojemności zanieczyszczeń chodzi przede wszystkim o wysoką odporność ciśnieniową obudowy. Ten pierwszy stopień optymalizacji pod nazwą „Nowy W11” obejmuje modyfikacje dotyczące wyglądu samego filtra. Zespół projektowy zajmuje się w pierwszym rzędzie przebudową tych elementów, które pozostają w bezpośrednim związku z odpornością ciśnieniową.


W centrum prac znajdują się różne formy, grubości blachy i materiały do produkcji gwintowanych pokryw oraz połączeń nośników uszczelek. Szczególna uwaga skierowana jest na optymalizację filtra pod względem połączenia obudowy i nośnika uszczelnienia, które fachowcy określają mianem obrzeża łącznikowego.


Wyższa odporność ciśnieniowa
Wąski zewnętrzny pasek na pokrywie filtra stanowi najważniejszy element stabilności całego filtra. MANN+HUMMEL dysponuje tu własnym rozwiązaniem, tzn. obudowa i obrzeże górnej strony filtra mają ten sam przekrój. Sam brzeg nie wystaje już lekko ponad filtr. W przypadku wozów ciężarowych ma to tę zaletę, że oba ze względu na ograniczoną powierzchnię montażową równolegle ułożone filtry znajdują się w dostatecznej odległości i wzajemnie się nie stykają.
 


Nowe złącze ma również tę zaletę, że jedynie wąski brzeg blachy prawie kompletnie opiera się na gwintowanej pokrywie, tym samym znacznie ją odciążając. Przesłanką jest tutaj zamknięty, okrągły kontur zewnętrzny gwintowanej pokrywy.
Naprężenia odbierane są jednorodnie przez gwintowaną pokrywę. Naprężenia te w nowoczesnych silnikach wozów ciężarowych uwarunkowane są konstrukcyjnie poprzez wysokie ciśnienia w obiegu oleju.


Produkcja seryjna już w toku
Gwintowana pokrywa uzyskała jeszcze wyższą stabilność poprzez punktowe spawanie nośnika uszczelki i pokrywy. Jako żebro wzmacniające działa nośnik uszczelki o profilu U. Nie bez znaczenia pozostają również okrągłe otwory wpływu oleju ułożone na wolnej od naprężeń powierzchni. Poprzez te kroki optymalizacyjne filtr uzyskał dodatkową stabilność, która opłaci się ze względu rosnących wymogów co do statyczno-dynamicznej odporności ciśnieniowej. „Nowy W11” dostarczany jest obecnie dla różnych ciężarówek Volvo na wyposażenie fabryczne.

Komentarze

Brak komentarzy!