Ostrożnie z biodieslem

, 9 października 2006, 0:00

Niektórzy przychylni środowisku naturalnemu kierowcy przebudowali swoje pojazdy na użytkowanie biodiesla (olej rzepakowy). Paliwo to jest mniej szkodliwe dla środowiska niż diesel i oczywiście tańsze. Także inne maszyny z silnikami wysokoprężnymi zostały dostosowane do biodiesela.
Niestety wielu użytkowników nie wiedziało, że zawarty w tym paliwie metyleser niszczy wszystkie uszczelki z tworzywa sztucznego. Wszystko jedno, gdzie są wbudowane, przykładowo w pompie paliwowej czy wtryskowej. Jeśli będą miały kontakt z biodieselem tracą swoją funkcję uszczelniania.


Liczne wypadki
„Masowo problem pojawił się po raz pierwszy późnym latem zeszłego roku” – relacjonuje Gunther Eck, produkt manager w LuK-Aftermarket Service oHG. „ Jeden ze spedytorów przebudował swoją flotę ciężarową na biodiesel. W wyniku czego pojazdy po kolei nie nadawały się do użytku, gdyż rozpuszczały się uszczelki pomp wspomagania układu kierowniczego. Jako pompy tandemowe podawały płyn hydrauliczny i biodiesel”.
Rozwiązanie stanowią tu tylko uszczelki wykonane z vitonu, jest to fluorelastomer odporny na chemikalia i wysokie temperatury. LuK używa je generalnie w tych częściach, które mają pracować z biodieslem lub, gdy klient wyraźnie sobie tego życzy.
„Dzieje się to jednak jeszcze za rzadko” – wyjaśnia Gunther Eck, ponieważ u wielu producentów problem ten nie jest znany.
Użytkowanie biodiesla producent musi wyraźnie zatwierdzić. W przeciwnym razie przepada gwarancja przy uszkodzeniach układu paliwowego.
Dlatego oferowane są zestawy do przebudowy na układ dla biodiesla, które nie zawierają uszczelek w układzie zasilania paliwem, a jest ich sporo począwszy od korka wlewu paliwa do wtryskiwacza.
Nowe wyzwanie dla warsztatów
W związku z zastosowaniem biodiesla pojawia się nowy problem tak dla użytkowników pojazdów jak i dla warsztatów: jeśli w jakimś miejscu zniszczona zostanie uszczelka, za chwilę pojawi się kolejna awaria. Może to dotyczyć całego układu paliwowego.
„Dla warsztatów oznacza to” – argumentuje Eck, „że będą mieli wzrastającą skalę uszkodzeń i ich napraw w pojazdach napędzanych biodieslem. Aby zapewnić klientom profesjonalny serwis, należałoby zaoferować im kontrolę całego układu zasilania paliwem w celu zastosowania właściwych uszczelnień.” Zdaniem Ecka – „Choćby z punktu widzenia samego czasu przestoju pojazdu, potrzebnego na wymianę tych elementów, może to wiązać się ze sporymi wydatkami dla jego właściciela.”

Przygotowała firma LuK-Aftermarket Service Sp.z o.o.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!