Prawo transportowe

, 22 stycznia 2007, 0:00

Czy spółka cywilna może być przewoźnikiem albo spedytorem?

Niektóre starostwa powiatowe wydają spółkom cywilnym licencje na wykonywanie krajowego transportu drogowego towarów. Tymczasem Inspekcja Transportu Drogowego nakłada na nie wysokie kary za brak licencji. Kto ma rację?

Odpowiedzi trzeba szukać w przepisach ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Zgodnie z art. 5 ustawy transportowej podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Jest ona udzielana „przedsiębiorcy” pod warunkiem spełnienia przez niego szeregu wymogów (m.in. niekaralność, certyfikat kompetencji zawodowych, odpowiednia sytuacja finansowa, tytuł prawny do pojazdu).

Kim jest przedsiębiorca

Art. 96 ustawy transportowej w sprawach w niej nieuregulowanych odsyła do ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Tak więc zgodnie z art. 4 tej ustawy „przedsiębiorcą” jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna nie będąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną – pod warunkiem, że wykonuje we własnym imieniu działalność gospodarczą. Za przedsiębiorców uznaje się także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej.

Oznacza to, że spółka cywilna w żadnym wypadku nie może być uznana za przedsiębiorcę. Przedsiębiorcami są tylko osobno każdy ze wspólników. W konsekwencji spółka cywilna nie może uzyskać licencji transportowej i nie może wykonywać działalności przewozowej.

Co ze spedycją

Powyższe uwagi dotyczą również działalności spedycyjnej, a więc „pośrednictwa przy przewozie rzeczy”. Wykonywanie takiej działalności gospodarczej wymaga przecież uzyskania krajowej licencji transportowej, która może zostać wydana tylko „przedsiębiorcy”. Spółki cywilne nie mogą więc być również spedytorami.

Wbrew powyższemu wielu urzędników starostw powiatowych w różnych częściach Polski bez większych problemów wydaje licencje właśnie spółkom cywilnym. Na szczęście urzędnicy Biura Obsługi Transportu Międzynarodowego, które w imieniu Ministra Transportu wydaje licencje na transport międzynarodowy, nie mają żadnych wątpliwości w tym zakresie i nie wydają licencji spółkom cywilnym.

Wysokie kary

W sytuacji gdy spółkę cywilną prowadzącą działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego skontrolują urzędnicy Inspekcji Transportu Drogowego, na wspólników spółki cywilnej zostanie nałożona kara pieniężna za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Kara jest dotkliwa – wynosi 8.000 zł. Jest jej nadawany rygor natychmiastowej wykonalności, nawet gdy zostanie wniesione odwołanie.

Jak z tego wybrnąć

Wiele spółek cywilnych, które wykonują działalność transportową bądź spedycyjną, posiada licencje wydane przez starostwa albo dla spółki, albo dla jednego ze wspólników. Sytuacja taka naraża na wysoką karę pieniężną, więc należy albo doprowadzić do przekształcenia spółki cywilnej w spółkę handlową (np. spółkę jawną, spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością), albo niech działalność transportową prowadzi we własnym tylko jeden z dotychczasowych wspólników, posiadający licencję.

Natomiast spółki cywilne, którym starostwa udzieliły licencji transportowej i wskutek kontroli zostały zmuszone do zapłaty wysokiej kary pieniężnej za brak licencji, mogą się zastanowić nad skierowaniem roszczenia odszkodowawczego do starostwa (Skarbu Państwa), które sprzecznie z przepisami obowiązującego prawa wydało licencję podmiotowi, który w ogóle nie miał możliwości prawnej jej otrzymania.

Robert Walczak – prawnik w Kancelarii Prawnej Myszkowski & Walczak w Poznaniu
robert.walczak@m-w.pl  
www.myszkowski-walczak.pl

 

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!