Polskie przepisy niedostosowane do unijnych

, 8 czerwca 2007, 0:00

Polscy przewoźnicy otrzymują wysokie kary pieniężne za nieprawidłowe wystawienie kierowcy zaświadczenia dotyczącego przyczyn nieposiadania wykresówek.

Przypomnijmy, że 11 kwietnia 2007 weszło w życie nowe Rozporządzenie unijne nr 561/2006 regulujące dopuszczalny czas pracy kierowców. Przewoźnicy zdążyli się już z nim zapoznać i dostosować czas jazdy kierowców do nowych przepisów. Niewielu jednak wie, że w międzyczasie weszła w życie także nowa Dyrektywa kontrolna nr 22/2006, regulująca zasady kontroli prawidłowego wykonywania przepisów regulujących czas pracy kierowców i zasady stosowania tachografów. Na własnej skórze odczuwa to wielu polskich przewoźników.

Przykład

Polska firma przewozowa wiozła towar z Belgii do Polski. Kierowca nie posiadał przy sobie kompletu wykresówek (tarczek tachografu), ponieważ dopiero kilka dni wcześniej wrócił z urlopu wypoczynkowego. Przewoźnik wystawił mu więc zaświadczenie wydane zgodnie z art. 31 ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców. Belgijski funkcjonariusz nałożył karę w wysokości 1.250 EURO za nieprawidłowe wystawienie zaświadczenia.

Jak wystawić zaświadczenie

Wśród wielu zmian (np. zwiększenie liczby kontroli Inspekcji Transportu Drogowego) nowa Dyrektywa w art. 11 ust. 3 wprowadziła upoważnienie dla Komisji Europejskiej do opracowania wzoru formularza mającego zastosowanie, gdy kierowca przebywa na zwolnieniu chorobowym lub na urlopie wypoczynkowym lub gdy prowadził pojazd, do którego nie mają zastosowania przepisy. Chodzi o wyjaśnienie przyczyny nieposiadania przez kierowcę wszystkich wymaganych wykresówek.

W wykonaniu tego przepisu Komisja Europejska wydała w dniu 12 kwietnia 2007 r. decyzję nr 230/2007 w sprawie wzoru formularza. W załączniku do decyzji wskazano jak dokładnie ma wyglądać zaświadczenie wystawiane kierowcy przez pracodawcę.

Brak wdrożenia prawa unijnego

Tymczasem polskie przepisy są niedostosowane do przepisów unijnych. Zgodnie bowiem z art. 31 ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców kierowca, który w określonych dniach nie prowadził pojazdu albo prowadził pojazd, do którego nie mają zastosowania przepisy unijne, na żądanie osoby uprawnionej do przeprowadzenia kontroli przedstawia zaświadczenie, które powinno zawierać w szczególności następujące dane:

– imię i nazwisko kierowcy,
– okres, którego dotyczy,

– wskazanie przyczyny nieposiadania wykresówek,
– miejsce i data wystawienia;
– podpis pracodawcy.

Polskie przepisy nie wymagają więc np. oświadczenia i podpisu samego kierowcy, które są wymagane zgodnie z przepisami unijnej decyzji. Ponadto polska ustawa nie przewiduje żadnego wzorcowego formularza, który jednak musi być używany zgodnie z wymogami prawa unijnego.

Jak się bronić

Zarówno Dyrektywa kontrolna (art. 19 dyrektywy), jak i decyzja Komisji Europejskiej (art. 2 decyzji) zostały skierowane wyłącznie do Państw Członkowskich. Oznacza to, że polski ustawodawca powinien pilnie znowelizować art. 31 ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców, ponieważ jest on sprzeczny z regulacjami unijnymi.

Skoro wskazane przepisy są skierowane wyłącznie do Państw Członkowskich, w mojej ocenie nie można nakładać kar pieniężnych na polskich przewoźników, ponieważ powinni oni w tym zakresie stosować przepisy polskiej ustawy o czasie pracy kierowców, a nie decyzję Komisji Europejskiej.

Co ciekawe, ostatnia nowelizacja ustawy o czasie pracy kierowców (podpisana przez Prezydenta 23 maja br., czeka na publikację w Dzienniku Ustaw) zmieniła art. 31 ust. 1 ustawy, jednakże nie dostosowała go do wymogów decyzji Komisji Europejskiej. W grę może więc wejść odpowiedzialność polskiego Skarbu Państwa za brak dostosowania przepisów do prawa unijnego. Tymczasem polskim przewoźnikom pozostaje tylko stosować wprost przepisy unijne, dzięki czemu unikną problemów podczas zagranicznych kontroli.

Robert Walczak – Kancelaria Prawna Myszkowski & Walczak w Poznaniu

robert.walczak@m-w.pl

 

 

Komentarze

Brak komentarzy