Przyszłość transportu ciężarowego cz. 1

, 14 stycznia 2016, 14:06

Mariaż komputerów z motoryzacją trwa już nieprzerwanie od kilkunastu lat. W samochodach i ciężarówkach systematycznie coraz więcej zaczyna zależeć od komputera pokładowego, który steruje coraz większą ilością podzespołów. Dzisiaj jest już jasne, co będzie kolejnym kamieniem milowym motoryzacji – autonomiczne samochody.

volvo autonomus car
Najwięksi producenci samochodów coraz śmielej podchodzą do tego tematu. Na drogach już dzisiaj można spotkać samochody, które byłby w stanie jeździć bez obsługi kierowcy. Jednak branża motoryzacyjna zawsze znajdowała się na świeczniku i dlatego zanim samokierujące samochody zagoszczą na dobre na naszych drogach, koncerny muszą mieć 100% pewność, że ich systemy bezpieczeństwa są niezawodne, a regulacje prawne w pełni pozwalające na autonomiczne pojazdy.

Nie inaczej jest z transportem drogowym. Największe firmy produkujące samochody ciężarowe, zamierzają tę samą technologię zaimplementować w samochodach ciężarowych. Dzisiaj zarówno Mercedes Benz, Volvo i Daimler podkreślają, że byliby w stanie wyposażyć swoje ciężarówki w systemy, które pozwalałyby na prowadzenie auta bez potrzeby obsługi przez kierowcę. Mówi się, że branża transportowa jest jedną z najbardziej zagrożonych robotyzacją, a przede wszystkim wykluczeniem kierowców z rynku. Warto zatem ustalić jakie są fakty, a także zastanowić się, w którym kierunku wszystko może podążać.

Pierwsze ciężarówki już jeżdżą
Na chwilę obecną w USA już istnieją regulacje prawne, które pozwalają na poruszanie się samochodami z autopilotem po drogach, duża w tym zasługa amerykańskiego koncernu motoryzacyjnego – Tesli. Obecnie w USA jeden stan jako pierwszy zalegalizował autonomiczne ciężarówki na swoich drogach i jest nim Nevada. Pierwsza ciężarówka, która korzysta z tych udogodnień jest Freightliner Inspiration Truck od Daimlera. Warto zaznaczyć, że ciężarówka bez udziału człowieka, wg. regulacji w Nevadzie, może poruszać się jedynie po autostradach. Dodatkowo jedyne do czego obecnie jest uprawniona to jazda jednym pasem ruchu i dostosowanie prędkości do pojazdu poruszającego się przed nią oraz gdy zajdzie taka potrzeba, będzie w stanie wyhamować. Pojazd Daimlera nie ma obecnie możliwości zmiany pasów. Jeżeli kierowca chce wykonać manewr wyprzedzania, musi przejąc stery w swoje ręce. Pojazd poza autostradą porusza się jedynie za pośrednictwem kierowcy. Ciężarówka zachwyca nie tylko niesamowitą technologią i futurystycznym wyglądem, ale również niezwykłym nowoczesnym środkiem.

Ciężarówka Daimlera to dopiero początek zmian, które czekają nas w przyszłości.

W Unii Europejskiej również czekają nas zmiany w zakresie regulacji samochodów autonomicznych. Nie jest tajemnicą, że UE działa swoim tempem, często znacznie wolniej niż stanowienie prawa w USA. UE lubi zbadać każdy aspekt nowo stanowionego prawa, żeby mieć pewność, że wszystko zostanie zapięte na ostatni guzik. Niemcy, pionierzy w tej dziedzinie, również pracują nad dostosowaniem prawa do pojazdów autonomicznych. Przemysł motoryzacyjny liczy się z tym, że wprowadzenie na rynek jazdy autonomicznej potrwa do 2020 roku. Konkretnie chodzi o opracowanie automatycznego pilota, który sterowałby samochodem na autostradach i odcinkach szybkiego ruchu, dokonując także manewru wymijania oraz zmiany pasów. W Europie również mamy przykłady ciężarówek z autopilotem. Mercedes-Benz (grupa Daimler) deklaruje, że ich technologia samoprowadzącego samochodu już gotowa do użytku, a jedyne co stoi na przeszkodzie to regulacje prawne i brak odpowiednich wytycznych dla kierowców ciężarówek.

Na chwilę obecną kierowcy ciężarówek nie muszą obawiać się o swoją pracę, żaden z projektów samochodu przyszłości nie zakłada bezzałogowego transportu.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!