Podwyżka opłaty paliwowej, której nie było

, 8 kwietnia 2016, 10:28

Od 10 do 20 groszy na litrze miały zdrożeć ceny benzyny w proponowanej podwyżce Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Podwyżka miała posłużyć sfinansowaniu programu budowy dróg w perspektywie do 2025 roku. Ministerstwo przekonywało, że po rządach poprzedników brakuje na ten cel 90 miliardów zł.

Wiceminister Jerzy Szmit przyznał, że wzrost opłaty paliwowej – 20 groszy na litrze benzyny – miał przynieść 40 miliardów złotych. Na pytanie dziennikarzy, którzy wytknęli, że kierowcy i tak już płacą na budowę dróg w opłacie paliwowej polityk miał odpowiedzieć „”Gdy mamy jakieś zadanie, to musimy mieć środki na jego realizację.” Takie stanowisko wywołało niemałą burzę w mediach, a także wśród kierowców.

Na reakcję na nieprzychylne komentarze nie trzeba było długo czekać. Minister Infrastruktury i Budownictwa tego samego dnia na antenie TVN24BiŚ przekonywał, że jednak nie będzie podwyżki opłaty paliwowej. Przedstawiciele ministerstwa przekonywali, że była to jedynie propozycja zespołu eksperckiego, a nie oficjalne oświadczenie ministerstwa. Podobne stanowisko przedstawił Henryk Kowalczyk na antenie TVP1.

– Mogę mówić jako szef KSRM. Żaden tego typu dokument do rządu nie wpłynął. Nie wiem, nad czym pracuje Ministerstwo Infrastruktury. Dopóki nie ma konkretnego projektu, to mogę tylko powiedzieć: nic na ten temat nie wiem – mówił Henryk Kowalczyk, pytany o pomysł podniesienia opłaty paliwowej.

Pomimo zapewnień ministerstwa, że żadnych podwyżek nie będzie, widać jak na dłoni, że w resortowi brakuje pieniędzy na sfinansowanie swoich planów. Być może z pomysłu opłaty paliwowej wycofuje się jedynie pod presją mediów i niezadowolenie społecznego. Należy trzymać rękę na pulsie, bowiem w najbliższym czasie poszukiwania pieniędzy, by zasypać dziurę budżetową mogą ulec intensyfikacji.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

winieta, 8 kwietnia 2016, 13:47 0 0

Przepraszam, a kto ma zapłacić za budowę nowych dróg? Przecież jeżdzą po nich kierowcy. Za nowy samochód którym jeździcie płaci wam sąsiad ? Co za naród - wszystko chce mieć najlepsze w kółko brać, tylko płacić nie chce

Odpowiedz