Budując jedną drogę, zniszczyli drugą

Witold Hanczka, 14 kwietnia 2017, 12:06

Cel uświęca środki – taką dywizą kierowali się pracownicy budowy zachodniej obwodnicy Radomia. Ciężkie pojazdy uwijały się, by jak najszybciej dostarczyć materiał niezbędny do zbudowania trasy. Przy okazji… całkowicie zdewastowały inną drogę.

Do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Radomiu docierały liczne pisemne i telefoniczne sygnały od mieszkańców okolicznych miejscowości. Skarżyli się oni, że pojazdy dowożące piach z kopalni piasku do placu budowy zachodniej obwodnicy Radomia są przeładowane. Kontrola wykazała, że sygnały mieszkańców są słuszne, a droga powiatowa nr 3336W na odcinku Sukowska Wola – Gutów została doszczętnie zniszczona. Nawet w czasie kontroli, zauważono wzmożony ruch pojazdów czteroosiowych na pierwszy rzut oka mocno przeładowanych.

Inspektorzy zabrali się do roboty i już od godzin porannych zebrali duże siły i środki (w tym również pojazdy nieoznakowane), aby móc zweryfikować wstępne podejrzenia. Zatrzymano 7 pojazdów czteroosiowych typu wywrotka. W związku z podejrzeniem przekroczenia dopuszczalnych parametrów, pojazdy te zostały przepilotowane w kolumnie na najbliższy punkt kontroli wagowej, gdzie przeprowadzono dalsze czynności kontrolne oraz pojazdy poddano ważeniu i mierzeniu.

Pomiary wykazały, że najlżejszy pojazd (po uwzględnieniu możliwych błędów wagowych) ważył 43,5 t., najcięższy ponad 49 ton. Dopuszczalna masa całkowita wszystkich badanych pojazdów wynosiła za to tylko 32 tony. Każdy z pojazdów przekroczył zatem limit o kilkanaście ton.

Jak łatwo było się domyślić, kierowcy w trakcie kontroli nie mieli przy sobie żadnego zezwolenia na przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym. Teraz przewoźnikowi, który jest właścicielem pojazdów grozi kara w wysokości nawet 15 000 zł za każdy z kontrolowanych pojazdów, co daje łączną kwotę 105 000 zł. Wszyscy kierowcy zostali też ukarani mandatami karnymi. Ponadto, możliwe jest wszczęcie 7 postępowań administracyjnych na załadowcę, czyli na kopalnię piasku. Tu kara maksymalna również może wynieść 105 000 złotych.

Być może naliczone kary wspomogą powiat w pokryciu kosztów remontu zdewastowanej drogi. Jak widać, także w transporcie, pośpiech nie zawsze popłaca.

Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Radomiu

Komentarze

Brak komentarzy