Symulator do zadań specjalnych

, 5 lutego 2010, 0:00

Warszawski Instytut Transportu Samochodowego wzbogacił się o symulator samochodu ciężarowego i autobusu AutoSim AS-1300. Wysokiej klasy urządzenie będzie wykorzystywane w celach badawczych, a w przyszłości również do szkolenia kierowców. Kabina Scanii z wyposażeniem została umieszczona na siłownikach, a wokół niej cztery rzutniki wyświetlają obraz wytwarzający pole widzenia 200 stopni. Dodatkowe ekrany zamontowano w miejscach, gdzie standardowo znajdują się lusterka, a zamontowane wewnątrz głośniki imitują pracę silnika i inne dźwięki.

Symulator pozwala na przeprowadzanie szeregu badań, np. wpływu coraz większej ilości urządzeń mających pomagać kierowcom (telefonów komórkowych, nawigacji GPS, komputerów pokładowych, CB radia, itp.) na koncentrację kierowcy na tym, co dzieje się przed nim. Istnieje możliwość badania elementów nowoczesnych technologii jak aktywne układy hamulcowe i innych systemów wspomagających prowadzenie auta. AS-1300 pozwala także na badanie wpływu dysfunkcji takich jak zmęczenie, środki odurzające lub choroby na zdolność do prowadzenia ciężarówki.

Może on również służyć do analizy poprawności projektu jeszcze nie wykonanej drogi. Po wprowadzeniu parametrów planowanego wyglądu drogi, kierowca może pojechać w symulatorze po wirtualnym odcinku, by wykryć nieprawidłowości i zagrożenia jeszcze przed wybudowaniem kosztownej drogi i zmodyfikować projekt w trosce o bezpieczeństwo i wygodę użytkowników. Podobnie jest z lokalizacją znaków drogowych. Kierowcę korzystającego z symulatora można badać w trakcie szkolenia pod kątem obciążenia emocjonalnego, strategii postrzegania, poziomu uwagi, senności, stanu psychologicznego, itp. Efektem tego może być np. wykrycie chorób i zaburzeń negatywnie wpływających na bezpieczeństwo. Symulator pozwala także na tworzenie rekonstrukcji wypadków samochodowych.

Innym zastosowaniem jest szkolenie kierowców. Symulator pozwala na testy w warunkach, których nie da się naśladować w ruchu drogowym czy na autodromie. Ekstremalne sytuacje, jak nagłe ruszenie autobusu z przystanku tuż przed prowadzonym pojazdem lub piesi wybiegający na jezdnię nie mogą być symulowane w prawdziwym pojeździe. Dzięki AS-1300 kierowca może nauczyć się zachowania w ekstremalnych warunkach bez narażania ludzkiego życia lub zdrowia. Kierowcy mogą również nauczyć się, że ochrona pojazdu przed każdym rodzajem kolizji może niekiedy prowadzić do większych strat (np. uszkodzenia cennego towaru), niż choćby zbity reflektor. Bardzo przydatną i zdobywającą coraz większą popularność funkcją symulatorów jest również scenariusz służący nauce ekonomicznej jazdy, który wyświetla zużycie paliwa na podstawie precyzyjnych danych.

Kierowca siedząc w pojeździe ma wrażenie uczestniczenia w rzeczywistym ruchu drogowym. Szeroki kąt widzenia sprawia, że tuż przed ostrym zakrętem można patrzeć na drogę przez przednią szybę i korzystać z wirtualnych lusterek zewnętrznych. Siłowniki poruszają kabiną w taki sposób, że ma się wrażenie prowadzenia prawdziwego pojazdu, zaś umieszczone wewnątrz głośniki dopełniają wrażenie autentyczności.

Symulatory można podzielić na pięć kategorii. Dwie pierwsze to mało realistyczne symulacje na komputerach PC, trzecia już częściowo imituje kabinę pojazdu, czwarta, wysoka klasa to symulatory z w pełni wyposażoną kabiną, zaś piąta to klasa światowa – kabina poruszająca się po dużym magazynie w zależności od manewrów wykonywanych przez kierowcę w celu jak najlepszego odwzorowania rzeczywistych warunków – tylko kilka symulatorów na świecie spełnia takie wymogi, jednak są to rozwiązania, których koszt liczony jest w dziesiątkach milionów dolarów. Symulator znajdujący się w ITS należy do czwartej kategorii – symulatorów wysokiej klasy.

Urządzenie firmy AutoSim może symulować dynamikę nadwozia, podwozia, elementy zawieszenia i ogumienia, układ kierowniczy, hamulcowy, specyfikę skrzyni biegów danego samochodu, układy wspomagające prowadzenie auta oraz warunki atmosferyczne jak deszcz, śnieg, wiatr i śliska jezdnia. Oprogramowanie umożliwia wyświetlanie 100 obiektów drogowych jednocześnie i symulowanie jazdy po ponad 200 kilometrach wirtualnych dróg. Według badań, czterogodzinne szkolenie w takim symulatorze daje taki sam efekt jak 7-8 godzin jazdy na autodromie.

Pozytywny dla środowiska efekt osiągany jest nie tylko dzięki przeszkoleniu kierowców z zakresu eco-drivingu. Symulator, w przeciwieństwie do prawdziwej ciężarówki, nie zużywa paliwa, a więc nie emituje dwutlenku węgla (choć wykorzystuje energię elektryczną). Twórcy urządzenia obliczyli, że 1000 pojazdów ciężarowych generuje 40 500 ton dwutlenku węgla, podczas gdy cykl szkoleniowy z wykorzystaniem symulatora AS-1300 tylko 20 000 ton. Koszt godziny szkolenia na symulatorze szacuje się na 1/3 kosztu godziny szkolenia na autodromie.

Prawdopodobnie w bieżącym roku kierowcy nie będą mogli korzystać z symulatora, będzie on wykorzystywany w celach badawczych. W przyszłym roku ITS będzie dysponował również symulatorem pojazdu osobowego opartego o Opla Astrę czwartej generacji.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

83.24.222.*, 9 lutego 2010, 0:00 0 0

fajna zabawka dla dużych dzieci :)

Odpowiedz

178.181.120.*, 25 stycznia 2012, 20:30 0 0

Sam jestem fanem tych dużych pojazdów i chciałbym kiedyś w takim symulatorze znaleść:)

Odpowiedz