Ekologiczne składniki opon – to możliwe!

, 9 lutego 2010, 0:00

Opony do samochodów osobowych i ciężarowych są produkowane w dużej mierze z naturalnego kauczuku, czyli innymi słowy z surowców odnawialnych. Chemicy pracujący w laboratoriach koncernów oponiarskich nieustannie poszukują nowych mieszanek i związków chemicznych, dzięki którym będą mogli zaproponować konsumentom ogumienie spełniające coraz wyższe wymagania środowiskowe i eksploatacyjne.

Dzięki tym badaniom, ekspertom firmy Continental udało się znacznie ograniczyć udział w procesach produkcyjnych chemikaliów uważanych za szkodliwe dla środowiska. Komentując ten fakt, Boris Mergell -szef jednego z laboratoriów Continental – zauważa coraz wyraźniejszy postęp w kierunku ograniczania zawartości produktów chemicznych w nowoczesnym ogumieniu. Jego zdaniem „ekologiczne” opony już pojawiły się w handlu. Przecież opona do samochodu osobowego w dwóch trzecich składa się z kauczuku, którego spora część stanowi surowiec odnawialny, pozyskiwany z drzew kauczukowca.

Dzisiejsze opony do samochodów osobowych to wysoce specjalistyczne produkty przemysłowe, w których z powodzeniem można zachować równowagę między materiałami wyprodukowanymi z surowców odnawialnych i dodatkami chemicznymi” – mówi Boris Mergell. „W naszych laboratoriach praktycznie codziennie prowadzimy próby z nowymi materiałami i związkami w nadziei na postęp technologiczny. Pracujemy także nad eliminacją, w maksymalnym stopniu, surowców kopalnych i zastąpienie ich materiałami z recyklingu. Continental już od ponad 10 lat wykorzystuje w procesach produkcyjnych naturalne i poddane powtórnemu przetworzeniu oleje. Współpracujemy z dostawcami i instytutami badawczymi, poszukując substytutów dla tych składników opony, które oparte są na olejach mineralnych" – wyjaśnia Mergell. Pod tym względem firma koncentruje się na polimerach wytwarzanych z biomasy, olejach technologicznych, różnych odmianach węgla, nanowypełniaczach mineralnych. „Obecnie pracujemy nad prototypem opony, w której wyeliminowano ponad 90% materiałów z surowców kopalnych". Elementem konstrukcyjnym jest w tym przypadku stal z odzysku. Zamiast tekstylnego kordu Continental stosuje produkty uzyskane z recyklingu lub oparte na surowcach odnawialnych, takie jak np. sztuczny jedwab.

Jednym z efektów tych twórczych poszukiwań jest fakt, że opony, których konstrukcja nośna została wykonana z alternatywnych materiałów są o 10 procent lżejsze od tradycyjnego ogumienia, co przyczynia się do obniżenia masy pojazdu i – to istotne – zużycia paliwa.

Obecnie w produkcji opon prawie nie stosuje się olejów zawierających wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne ( WWA ). „Wcześniej związki te były niezbędne dla zapewnienia długiego czasu eksploatacji opony. Pomagały także utrzymać bezpieczną charakterystykę ogumienia na mokrej nawierzchni” – wyjaśnia Boris Mergell. „Teraz jednak zdołaliśmy na tyle obniżyć zawartość WWA we wszystkich oponach, że z zapasem spełniamy wymagania rygorystycznych norm obowiązujących od początku 2010 roku”. Nie było to łatwe zadanie, z uwagi na fakt, że opona zawiera około 15 różnych związków gumy, a każdy z nich zawiera takie oleje.

Oznacza to, że Boris Mergell i jego koledzy naukowcy musieli zmodyfikować każdy z tych związków w taki sposób, aby charakterystyka opony nie uległa zmianie. „Cały sekret polega na tym, że poszczególne związki zawarte w oponie wchodzą we wzajemne interakcje. Każda drobna modyfikacja może prowadzić do znacznej zmiany całego obrazu. Niewłaściwy skład związku może na przykład znacząco obniżyć skuteczność hamowania. W końcu to przecież opona współpracująca z hamulcem zatrzymuje samochód" – wyjaśnia Mergell. „Jeżeli niedoskonały skład mieszanki gumowej spowoduje, że w krytycznym momencie opona pęknie, wtedy nawet najlepsze, ultranowoczesne hamulce nic nie pomogą".

Continental nieustannie poszukuje rozwiązań, dzięki którym opony staną się bezpieczniejsze i bardziej przyjazne dla środowiska. „Naszym celem jest większa zgodność z zasadami zrównoważonego rozwoju, zarówno pod względem wykorzystania surowców odnawialnych, jak i technologii produkcji” – deklaruje Boris Mergell. Jedyne co widzi w czarnych barwach to kolor opon – tu żadne, epokowe zmiany nie są planowane…

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!