W Rosji zawaliło się 100 mostów – tylko w 2018 roku

, 3 grudnia 2018, 14:50

W ciągu ostatniego miesiąca w Rosji zawaliło się 11 mostów. W podsumowaniu całorocznym liczba ta wzrasta do okrągłych 100 zniszczonych konstrukcji. Z powodu niedofinansowania regionalnych funduszy drogowych, problem może się zaognić.

W Woroneżu zawalił się most na 20 kilometrze drogi Kursk-Borisoglebsk-Ternovka. Przyczyną były dwie załadowane ciężarówki marki KAMAZ. Most, którego powstanie datuje się na lata siedemdziesiąte, był eksploatowany bez gruntownego remontu od ponad 40 lat.

Podobny przypadek miał miejsce w mieście Nieftiejugansk okręgu Autonomicznego Chanty-Mansyjsk nazywanego też „Bramą Syberii”. Most załamał się podczas remontów, zginęły dwie osoby. Mniej więcej w tym samym czasie w Rostowie nad Donem zawaliło się kilka odcinków mostu pontonowego przez rzekę Don na wyspę Zeleny. Nikt nie został ranny, ale ponad 300 osób musiało zostać ewakuowanych z wyspy. Według wstępnych danych, zniszczenie mostu nastąpiło po przejechaniu po nim ciężarówką.

Pojazdy ciężarowe pokazały jakość rosyjskiej infrastruktury

W Rosji potrafiło zawalić się kilka mostów dziennie – informuje rosyjska agencja URA. W mieście Svobodny w regionie Amur, dwa przęsła mostu runęły na Koleje Transsyberyjskie. W zdarzeniu ucierpiał kierowca ciężarówki. Tego samego dnia zawalił się również most drogowy w Mordovi – przyczyną był również pojazd ciężarowy.

Najwięcej takich wypadków miało miejsce w marcu i kwietniu – podczas powodzi na rzece Ursuli. Jak donosi URA.RU, ogromna liczba mostów jest w ruinie. Według Rosstat, w Rosji jest ok. 42 tys. mostów i wiaduktów – z czego co 9 jest drewniany. Prawie połowa mostów wymaga napraw o różnym stopniu złożoności. Wiele konstrukcji zostało wykonanych w latach 60. i 70. z przeznaczeniem na ówczesną masę oraz liczbę pojazdów. Do przyczyn fatalnej infrastruktury oprócz braku regularnych remontów dodaje się również złą jakość przeprowadzanych napraw.

Komentarze

Brak komentarzy