Wysoka kara za brak dokumentu o badaniu technicznym

, 17 stycznia 2019, 14:32

Jak donoszą przewoźnicy, węgierskie służby zaczęły wymagać podczas kontroli drogowych okazania dokumentu potwierdzającego przeprowadzenie badania technicznego. Za jego brak grozi grzywna ponad 10 tysięcy PLN. W myśl unijnej dyrektywy z 14 kwietnia 2014 roku, inne kraje członkowskie również mogą wprowadzić taką zasadę. Sprawa została już zgłoszona do Ministerstwa Transportu.

– Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych zaleca wyposażenie pojazdów w dodatkowy dokument, jakim jest zaświadczenie o przeprowadzeniu badania technicznego wydanego przez diagnostów na stacjach kontroli pojazdów. Dlaczego? Okazuje się, że w przypadku kontroli na terytorium Węgier brak takiego dokumentu może skończyć się mandatem nawet w wysokości 800 000 UHF, a to ponad 10 tysięcy PLN – informuje Mateusz Włoch, ekspert firmy Inelo.

Sprawa jest istotna. Polscy przewoźnicy powinni pamiętać o tym fakcie podczas podróży do Węgier lub przejazdów przez terytorium tego kraju. ZMPD zgłosiło się już z tą sprawą bezpośrednio do Ministerstwa Transportu. Tymczasem strona węgierska powołuje się na Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/47/UE z 3 kwietnia 2014 roku w sprawie drogowej kontroli technicznej dotyczącej zdatności do ruchu drogowego pojazdów użytkowych poruszających się w obrębie Unii Europejskiej, a dokładnie na art. 7.

Jak brzmi artykuł 7?

  1. Państwa członkowskie wymagają, aby świadectwo zdatności do ruchu drogowego odpowiadające najbardziej aktualnemu badaniu zdatności do ruchu drogowego lub jego kopia lub – w przypadku wydania elektronicznego świadectwa zdatności do ruchu drogowego – uwierzytelniony lub oryginalny wydruk takiego świadectwa oraz protokół najbardziej aktualnej drogowej kontroli technicznej były przechowywane w pojeździe, jeżeli są one dostępne. Państwa członkowskie mogą zezwolić swoim organom na akceptowanie elektronicznych materiałów dowodowych takich kontroli, jeżeli informacje na ten temat są dostępne.
  2. Państwa członkowskie wymagają, aby przedsiębiorcy i kierowcy pojazdu podlegającego drogowej kontroli technicznej współpracowali z funkcjonariuszami służb kontrolnych oraz zapewniali dostęp do pojazdu, jego części i wszelkiej właściwej dokumentacji do celów kontroli.
  3. Państwa członkowskie zapewniają, aby odpowiedzialność przedsiębiorców za utrzymywanie wykorzystywanych przez nich pojazdów w stanie zapewniającym bezpieczeństwo i w stanie zdatności do ruchu drogowego została określona, bez uszczerbku dla odpowiedzialności kierowców tych pojazdów.

– Może to oznaczać, że nie tylko Węgry, ale wszystkie kraje członkowskie UE będą w przyszłości chciały wprowadzić podobne wymagania – komentuje ekspert Inelo. – Zgodnie z tymi przepisami w pojeździe powinno znaleźć się zaświadczenie (lub jego kopia) o przeprowadzeniu badania technicznego wydanego przez diagnostów na stacjach kontroli pojazdów. Wprawdzie wprowadzone obostrzenia dokumentacyjne mogą zaskakiwać – tym bardziej, że poruszając się na terenie Polski te obowiązki zostały ograniczone do minimum i już od października ubiegłego roku nie jest wymagane przewożenie w pojeździe nawet dowodu rejestracyjnego czy polisy ubezpieczeniowej – jednak w celu złagodzenia przebiegu kontroli warto wyposażyć pojazd w dodatkowe dokumenty – dodaje Mateusz Włoch.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!