Bez rewelacji

, 4 listopada 2010, 0:00

Mimo, iż aż dwa lata czekaliśmy na salon pojazdów użytkowych (ubiegłoroczną imprezę w Amsterdamie odwołano z powodu kryzysu), to na stoiskach 63. już IAA w Hanowerze zabrakło naprawdę wielkich wydarzeń.

Jeśli chodzi o ciężarówki, to wciąż czekamy aż któryś z przedstawicieli „wielkiej 7“ zaprezentuje naprawdę nową generację swoich flagowych pojazdów. Jak na razie pod pojęciem „nowa generacja“ producenci najczęściej rozumieją auta o lekko zmienionym wyglądzie, pod którym kryją się napędy spełniające coraz to nowe normy czystości spalin. Pojawia się także coraz więcej hybryd oraz ciężarówek dystrybucyjnych napędzanych paliwami ekologicznymi, a nawet elektrycznością.

Ten ostatni trend dał się zauważyć szczególnie mocno w segmencie aut dostawczych. Poza tym, tu także „nowe generacje“ powstają najczęściej w oparciu o dotychczasowe konstrukcje. Uwagę gości w tym roku miały przyciągnąć wizje ciągników siodłowych przyszłości zaprezentowane przez firmy Iveco i MAN. Z ich wyglądu można wnioskować, że styliści już patrzą z optymizmem w przyszłość. Gdy dołączą jeszcze do nich księgowi, to kto wie? Może już niedługo ta sztuka dla sztuki zamieni się w sztukę ze wszech miar użytkową…

Bogato ilustrowaną 14-stronicową relację z IAA znajdziecie w TRAILER Magazine 11/2010

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

83.24.243.*, 10 listopada 2010, 0:00 0 0

Czy to tylko moje odczucie, że prasa drukowana przestaje być potrzebna? Wszystkie informacje można spokojnie dostać online bez konieczności płacenia za nie i noszenia zbędnej makulatury.
W ciężarówkach dużo się nie zmieni zgodnie z tytułem artykułu. Hybrydy i face lifting nic nie wnoszą do tematu. Zwyczajnie nudy

Odpowiedz