Serwis zacisku hamulcowego – łatwizna… ale czy na pewno?

, 16 października 2019, 8:25

W dzisiejszych pojazdach użytkowych stopień skomplikowania poszczególnych systemów jest coraz większy.  Wiedza na temat ich funkcjonowania i zasad serwisowania jest coraz trudniejsza do pozyskania oraz do opanowania.

Na tle elektronicznych systemów sterujących pracą silnika czy automatycznych skrzyń biegów, układ hamulcowy traktowany jest jako jeden z prostszych. Często serwis hamulcowy jest bagatelizowany.

Niestety warsztaty czasami podchodzą do tego „na skróty”, traktując np. zacisk jako kawał metalu który będzie zawsze działał….  Ale czy tak jest na pewno ?

Przykładem niech będzie sposób osadzania tulei w korpusie zacisku Meritor ELSA 225. Czynność wydaje się prosta, ale można popełnić przy tym wiele błędów które będą miały wpływ na żywotność zacisku oraz klocków hamulcowych a w skrajnym przypadku mogą spowodować uszkodzenie zacisku i kolizję na drodze.

Ze względu na dużą rozszerzalność materiałową w trakcie rozgrzewania zacisku producent zacisku nie projektował progu, do którego można by dobić tuleję, dlatego ustawienie jej musi być dokonane za pomocą narzędzi serwisowych. Osadzenie tulei powinno być wykonane z tolerancją nawet +/- 0,2 mm! Odstępstwa od zalecanych parametrów będą skutkowały przyspieszonym zużyciem zacisku oraz klocków i tarczy.

Kolejnym przykładem, na który nie wszyscy mechanicy zwracają uwagę jest ustawienie owalnej tulei wertykalnie. Jedna z tulei jest wykonana w sposób owalny (tzw jajko) . Należy je ustawić w osi zacisku, zgodnie ze znacznikami umieszczonymi na tulei.

Owal jest zaprojektowany tak, żeby kompensować rozszerzalność temperaturową. Jeśli tuleja będzie przestawiona o 90% to po rozgrzaniu zacisk będzie się blokował na tulejach. Na zimno problem może być niewidoczny.

Należy zwrócić uwagę na właściwy montaż ustalacza tulei prowadzącej. Ona również powinna być zamontowana z właściwą tolerancją.

Złe osadzenie tej tulei będzie powodowało spadanie uszczelnień lub ich nacinanie. W obydwu przypadkach do środka dostanie się brud i woda co spowoduje zapiekanie tulei, pierwszym objawem widocznym dla użytkownika będą szybko zużywające się klocki hamulcowe. Jest to jedna z typowych reklamacji na klocki hamulcowe zgłaszanych przy niskim przebiegu.

Kolejnym problemem, który wpływa na usterkowość i trwałość układu hamulcowego jest jakość zestawów naprawczych. Na rynku dostępnych jest wiele zamienników, a niektóre z nich bywają wątpliwej jakości. Należy zdawać sobie sprawę że oprócz wizualnego efektu ważne są materiały z jakich są one wykonane oraz dokładność ich wykonania. Uszczelnienia powinny być wytworzone z materiałów odpornych na zmęczenia mechaniczne oraz wysokie temperatury, powłoki chromowe powinny mieć odpowiednią zawartość chromu, który powoduje utwardzenie i wygładzenie powierzchni. Odpowiednia twardość śrub oraz dokładność wykonania gwintu ma ogromne znaczenie dla spójności konstrukcji. Tolerancje wykonania poszczególnych elementów powodują niewłaściwą pracę całego układu. Niestety w warunkach warsztatu nie da się sprawdzić wielu z tych parametrów. A ewentualne późniejsze problemy w trakcie eksploatacji (np. zbyt szybkie zużywanie się klocków hamulcowych), nie zawsze są kojarzone z faktem użycia niewłaściwych zestawów naprawczych zacisku lub złym ich montażem.

Do serwisu warto używać dedykowanych narzędzi, przyspieszą one naprawę i pomogą uniknąć błędów – np. zestaw do wymiany  tulei i prowadnic Meritor – MST1000.

Więcej na temat serwisu ELSA 225 można znaleźć tutaj

Katalogi Meritor można znaleźć tutaj.

Zaciski przez ostatnie lata ewoluowały. Co kilka lat wychodzi nowa poprawiona wersja, ich skomplikowanie i złożoność jest większa, a przez to zasady serwisu bardziej rygorystyczne.

Warto o tym pamiętać.

Poniżej historia rozwoju zacisków Meritor:

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!