Ursus nie sprzedał zakładu w Dobrym Mieście

, 4 listopada 2019, 10:20

Kolejne złe wieści płyną z Ursusa. Polski producent ciągników i maszyn rolniczych nie sprzeda swojego zakładu w Dobrym Mieście, którego kupnem był zainteresowany podmiot z Wielkiej Brytanii – Alamo Group Europe.

Przejęcie nie doszło do skutku mimo podpisania wstępnego listu intencyjnego, na podstawie którego rozpoczęły się negocjacje dotyczące sprzedaży działalności marki Ursus, prowadzonej w Dobrym Mieście. Negocjacje były prowadzone również w wariancie sprzedaży samych części.

Transakcja miała wejść w zakres planu restrukturyzacyjnego Ursusa, którego akcjonariusze mieli podjąć w tej sprawie decyzję 4 listopada. Alamo Group oficjalnie nie podało powodów wycofania się z transakcji (Więcej informacji o niedoszłej inwestycji tutaj).

Jest to druga nieudana operacja sprzedażowa Ursusa, wcześniej amerykański Enerkon Solar International wycofał się z inwestycji w Ursus Bus – segment marki produkujący autobusy miejskie. Inwestor miał zasilić konto polskiej firmy kwotą 30 mln dolarów.

W grze pozostała umowa na sprzedaż zakładu w Opalenicy. List intencyjny w tej sprawie Ursus podpisał ze swoim wieloletnim partnerem Trioliet B.V. Firma zajmuje się produkcją maszyn i systemów karmienia dla hodowców bydła mlecznego i wołowego. Więcej o potencjalnej transakcji pisaliśmy tutaj.

Wyjścia na prostą nie ułatwia rezygnacja z funkcji prezesa spółki, którą pełnił Arkadiusz Miętkiewicz. Jak wyjaśnia, zrezygnował „z powodów osobistych uniemożliwiających dalsze sprawowanie powierzonych obowiązków”. Arkadiusz Miętkiewicz piastował stanowisko prezesa spółki od lipca 2019 roku. Wcześniej związany był z British Automotive Holding oraz Iberia Motor Company. W związku z tym w zarządzie pozostają dwaj wiceprezesi: Jan Andrzej Wielgus oraz Paweł Dedej.

Czy marka Ursus jest w stanie wyjść z finansowych turbulencji? Piszcie swoje opinie w komentarzach.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!