DAF XF z podgrzewaną… chłodnią

, 28 lipca 2011, 9:30

Gdański dealer DAF-a – DBK – przekazał firmie Ziaja, trzyosiowy model DAF FAR XF 105.510 Euro 5, z chłodnią Igloocar, agregatem chłodniczym i piecem Eberspächer. Taka nietypowa konfiguracja wymuszona jest przez rodzaj ładunku, który będzie przewożony nowym pojazdem – kosmetyki.

Firma Ziaja, producent preparatów leczniczych oraz kosmetyków pielęgnacyjnych, które wymagają utrzymywania temperatury na poziomie +15 – +25 stopni Celsjusza. W tym celu potrzebny jest nie tylko  międzyosiowy agregat chłodniczy Carrier Supra 850U, ale również  zamontowany w podwoziu piec Eberspächer o mocy 5,6 kW do ogrzewania ładowni, by taka temperatura była utrzymywana również zimą.

– „Własnym transportem rozwozimy produkty naszej firmy do 14 oddziałów w całym kraju” – powiedział Tomasz Kowalczuk z firmy Ziaja – „Samochód musi zabrać 23 palety, ale nie może to być ciągnik z naczepą, ze względu na lokalizację punktów docelowych. Dlatego zdecydowaliśmy się na pojazd jednoczłonowy, o maksymalnej dopuszczalnej długości 12 metrów. Konieczne jest też zapewnienie reżimu temperaturowego.” – dodał.

Odebrany pojazd wyposażony został w silnik o mocy 510 KM w tzw. solówce, o dopuszczalnej masie całkowitej 26 ton. Pojazd z kabiną Super Space Cab wyposażony jest m.in. w zautomatyzowaną skrzynię biegów AS-Tronic, zwalniacz (hamulec dekompresyjny MX Engine Brake) i automatyczną klimatyzację. Zastosowano w pełni pneumatyczne zawieszenie, które zapewnia komfortową jazdę kierowcy, ale też odpowiednie warunki do przewozu delikatnego towaru.

– „Chodziło również o to, żeby pojazd był dynamiczny, a jednocześnie oszczędny jeśli chodzi o zużycie paliwa” – tłumaczył Jacek Błaszkowski, zastępca dyrektora Oddziału DBK w Gdańsku-Szadółkach – „Dlatego skonfigurowaliśmy nietypowo układ napędowy, z najszybszym przełożeniem tylnego mostu, aby silnik mógł pracować na relatywnie niskich obrotach, zachowując bardzo dobre właściwości dynamiczne” – mówił Błaszkowski.

– „Gdański Oddział DBK, jako dealer DAF jest wieloletnim partnerem firmy Ziaja” – zapewniał Kowalczuk – „Pierwszy pojazd tej marki kupiliśmy w 1997 roku. Wozimy nasze produkty tylko DAF-ami. Ten najnowszy to już dziewiąty w naszej flocie. Są to niezawodne samochody. Dla przykładu, jeden z nich przejechał już milion kilometrów i do tej pory miał tylko dwie niewielkie awarie. Doceniamy profesjonalne doradztwo przedstawicieli firmy DAF, indywidualne konfigurowanie pojazdów, dokładnie według naszych potrzeb. Cenimy też auta tej marki m.in. za ich komfortowe, przestronne kabiny.” – wyjaśniał.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!