O co chodzi w akcji „NIE dla opłaty DCT Gdańsk” i na czym polega problem?

, 3 lipca 2020, 12:12

Opłata manipulacyjna pobierana od operatorów transportów intermodalnych stała się kością niezgody pomiędzy terminalem DCT Gdańsk a dużą częścią firm z branży TSL, korzystających z jego usług. Powołały one akcję, która ma nagłośnić problem w skali kraju. Wyjaśniamy, o co chodzi w tym sporze.

Czy opłata manipulacyjna to manipulacja?

DCT Gdańsk to terminal kontenerowy, znajdujący się na terenie Portu Północnego w Porcie Gdańsk. Korzystają z niego zarówno przewoźnicy drogowi, jak i kolejowi. Tylko ci drudzy jednak są zmuszeni do uiszczania tzw. opłaty manipulacyjnej na rzecz DCT przy okazji wykonywania transportów intermodalnych. W związku z tym ponoszą wyższe koszty i uważają się za dyskryminowanych względem firm świadczących przewozy drogowe. Opłata pobierana jest za każde TEU* wjeżdżające do lub wyjeżdżające z DCT drogą kolejową.

Czego dotyczy wspomniana opłata manipulacyjna? Tu dochodzimy do sedna sprawy. DCT Gdańsk uważa, że pozyskiwane z niej wpływy przeznaczane są na finansowanie usług dla przewoźników, związanych z obsługą składów wagonowych (przygotowywanie wagonów do przeładunku kontenerów, weryfikacja stanu przygotowania transportów, sporządzanie raportów itp.). Inne zdanie mają sami przewoźnicy, którzy twierdzą, że DCT Gdańsk wcale nie świadczy żadnych usług na rzecz operatorów intermodalnych, a więc opłata została wykreowana sztucznie. Przewoźnicy uważają, że skoro czynności wymienione w opłacie manipulacyjnej DCT nie są realizowane na zlecenie ani na potrzeby operatorów intermodalnych, terminal nie ma prawa do pobierania jakichkolwiek obowiązkowych opłat. Padają też zarzuty dotyczące monopolistycznego wykorzystywania przez DCT Gdańsk swojej pozycji jedynego głębokowodnego terminalu w Polsce.

Akcja NIE dla opłaty DCT Gdańsk

Spór pomiędzy przewoźnikami a DCT Gdańsk trwa od dłuższego czasu. Opłata zaczęła być pobierana już w 2008 r. Jedna z firm zdecydowała się nawet niedawno zaprzestać jej uiszczania, przez co sprawa trafiła na wokandę. Sąd przyznał jednak rację terminalowi i nakazał spółce wypłacenie zaległych opłat.

Wyrok sądu nie przekonał przewoźników, którzy za pośrednictwem Polskiej Izby Spedycji i Logistyki zdecydowali się przygotować akcję protestacyjną. Jej celem jest nagłośnienie problemu z opłatą manipulacyjną w DCT Gdańsk oraz przekonanie zarządców terminala do zmiany jej warunków. Akcja ma swoją stronę internetową www.niedlaoplatydct.pl, na której znajdziemy jej główne postulaty, a także opinię prawną w sprawie opłaty oraz ekspertyzę dotyczącą zasadności jej pobierania.

Inicjatorzy akcji domagają się od DCT zmiany charakteru opłaty w taki sposób, by była ona dobrowolna i uiszczana za konkretne, zamówione przez operatorów intermodalnych usługi. Oczekują także, że DCT Gdańsk przyzna, że obecna opłata jest opłatą infrastrukturalną za korzystanie z torów dojazdowych oraz bocznicy kolejowej terminala i tym samym podlega nadzorowi Urzędu Transportu Kolejowego. Co zmieniłaby taka deklaracja? W praktyce wykluczyłaby możliwość dalszego, dowolnego kształtowania wysokości tej opłaty przez DCT.

Stanowisko DCT Gdańsk

Władze terminala nie zamierzają przystawać na warunki proponowane przez przewoźników. Tłumaczą, że opłata pobierana jest od kilkunastu lat i dotychczas żaden sąd nie podważył jej legalności. Przeciwnie, argumentem za jej zasadnością ma być wyrok gdańskiego sądu, nakazujący zapłatę zaległych środków, o którym wspomnieliśmy wyżej. Niewątpliwie rosnące nastroje buntownicze wśród przewoźników mają związek ze wzrostem wysokości opłaty na przestrzeni lat. Na ten argument DCT odpowiada jednak lakonicznie:

– Wysokość opłaty manipulacyjnej za obsługę kolejową zmieniała się na przestrzeni lat (podobnie jak i wysokość innych opłat w naszej taryfie). Z uwagi na zwiększające się koszty pracy, w 2018 roku, wprowadziliśmy dodatki do opłaty manipulacyjnej za pracę w soboty, niedziele i święta (podobne dodatki są pobierane przy innych opłatach z naszej taryfy). Od 2019 r. opłata manipulacyjna wynosi 4,60 euro za TEU + dodatki za pracę w soboty, niedziele i święta. – czytamy w komunikacie DCT Gdańsk S.A.

 

Rosnące koszty transportowe są, zwłaszcza w czasie kryzysu wywołanego pandemią COVID-19, ogromnym problemem dla przewoźników intermodalnych. Przekładają się także na wzrost kosztów dla polskich importerów i eksporterów wszelakich towarów. Wydaje się, że kompromis pomiędzy DCT Gdańsk a przewoźnikami byłby optymalnym rozwiązaniem dla branży. Powstanie ogólnopolskiej akcji protestacyjnej nie sugeruje jednak, by zgoda była w tym momencie osiągalna. O postępach negocjacji pomiędzy stronami postaramy się informować na bieżąco.

 

*TEU – jednostka pojemności używana często w odniesieniu do portów i statków, równoważna objętości kontenera o długości 20 stóp.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!