KUTNAK Automotive w dalszym ciągu poszerza swój asortyment w sąsiednich krajach europejskich

, 25 stycznia 2021, 23:14

Wywiad z inż. Hubertem Kutňákiem z firmy KUTNAK AUTOMOTIVE o minionym roku, dołączeniu do TecDoc i planach na 2021 rok.

Kiedy żegnaliśmy się w zeszłym roku, powiedział Pan, że rok 2020 będzie dla Państwa niczym „wielki wybuch”. Jak zatem ocenia Pan miniony rok przez pryzmat pandemii COVID -19?

Tak, zgadza się, na rok 2020 mieliśmy przygotowane duże plany, ale człowiek planuje, a życie krzyżuje. W zasadzie rok 2020 możemy podzielić na projekty, które udało nam się zrealizować, i te, które niestety się nie powiodły.

Proszę zatem spróbować ocenić te nieudane.

Mieliśmy ogromne plany związane z wejściem na rynek rosyjski, ale niestety zaistniały lockdown czy to w Czechach czy w Federacji Rosyjskiej uniemożliwiły nam podróże. Dlatego cały nasz wysiłek skupiliśmy na procesie certyfikacji naszych produktów na rynku rosyjskim, co jest absolutnie kluczowym czynnikiem dla importu jakichkolwiek towarów. Po około 3 miesiącach wysyłania próbek do moskiewskiego biura akredytacyjnego otrzymaliśmy pozytywną opinię, dzięki czemu teraz możemy eksportować do całej federacji, tzn. Rosja, Białoruś, Kazachstan itp. Teraz tylko czekamy, aż sytuacja się uspokoi, abyśmy mogli podróżować i spotkać się osobiście z firmami bądź dystrybutorami, którzy są zainteresowani naszymi produktami. I muszę potwierdzić, że zainteresowanie dostrzegamy z pewnością nie tylko w Rosji, ale także na Ukrainie, skąd otrzymaliśmy już pierwsze zamówienia.

To nie brzmi tak dramatycznie. Zatem co ocenia Pan pozytywnie w roku 2020?

To zdecydowanie nowe rynki, które otworzyliśmy. Nie próbując w żaden sposób podlizywać się cenowo, otworzyliśmy nowe konta klientów z Francji, Hiszpanii i Finlandii. W każdym przypadku chodzi o duże firmy, które posiadają własne sieci handlowe w danym kraju.

To brzmi ciekawie, biorąc pod uwagę odległość od Czech. Jak to wytłumaczyć?

Oceniam to jako zestaw kilku czynników. Jednym z nich było pojawienie się naszej firmy w bazie danych TecDoc w zeszłym roku. Dzięki temu każdy może śledzić nasz stale rosnący asortyment produktów – online, 365 dni w roku, w dowolnym miejscu na świecie. Nie wspominając już o tym, że do TecDocu logują się najwięksi producenci części zamiennych, a równocześnie te dane wykorzystują najwięksi dystrybutorzy części z całego świata.

Wejście do bazy TecDoc jest prawdopodobnie trudnym krokiem. Co mógłby Pan doradzić firmom, które dopiero przymierzają się do tego kroku?

Jeśli mogę ocenić to z mojej perspektywy, to na pewno warto to zrobić. Należy jednak pamiętać o opłacie wstępnej oraz opłatach rocznych za utrzymanie. Niezbędnym jest również posiadanie wysokiej jakości dokumentacji obrazowej każdego produktu oraz cały zespół osób, które są odpowiedzialne za wysyłkę danych do TecDoca. To każdą firmę kosztować będzie w sumie w górnej granicy jednostek milionów koron.

Dane w TecDocu są same w sobie osobnym rozdziałem, jak to działa w Państwa firmie?

Staramy się szczegółowo opisać każdą pozycję i dostarczyć co najmniej 2-3 zdjęcia tak, aby dystrybutor mógł maksymalnie ograniczyć dalsze doszukiwanie informacji. Nie kopiujemy również bezmyślnie cross numerów, czy to producentów pojazdów czy OEM producentów części. Wybierając taką drogę, niestety dodatkowo rosną koszta, a cały proces się wydłuża. Z tego względu w naszej firmie mamy ponad półroczne opóźnienie z publikacją pełnej gamy produktów w katalogu TecDoc. Z drugiej strony mogę z całą pewnością stwierdzić, że nasze dane odpowiadają stanu faktycznemu i mamy już odnośnie tego pozytywną informację zwrotną.

Co Pan ma na myśli?

TecAlliance, jako właściciel katalogu TecDoc, corocznie ogłasza swoich zwycięzców i ocenia ich. My na razie przekazaliśmy mniej więcej połowę swoich danych, a już zyskaliśmy najwyższą ocenę „A”. Jest to bardzo cenne i motywujące do dalszej pracy.

Jakie są Państwa dalsze plany na rok 2021?

Z pewnością będziemy w dalszym ciągu rozwijać naszą komunikację z bazą fanów poprzez serwisy społecznościowe Facebook, Instagram i LinkedIn. To zdumiewające, jak wiele dużych europejskich firm nie docenia tego kanału komunikacji. My publikujemy posty mniej więcej z tygodniową częstotliwością, ale pozytywne reakcje docierają do nas z całego świata. Będziemy również nadal zatrudniać nowych pracowników, zarówno do działu rozwoju, jak i do działu eksportu, gdzie obserwujemy potężny wzrost rok do roku. Poza tym chcemy wzmocnić logistykę i zautomatyzować procesy. Nie chodzi nam o to, by tylko zatrudniać nowe osoby, ale chcemy także wdrażać inteligentne rozwiązania.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!