Kanał Sueski odblokowany

, 29 marca 2021, 12:50

Ever Given to nazwa kontenerowca, o którym w ostatnich dniach usłyszał cały świat. W ubiegły wtorek osiadł on na mieliźnie blokując szczelnie szlak transportowy biegnący przez Kanał Sueski. Ostatecznie po niemal tygodniu, zator został usunięty.

Wąskie gardło międzynarodowego handlu odblokowane

Międzynarodowy transport to układ naczyń połączonych, gdzie często jedna, pozornie niewielka trudność może doprowadzić do szeregu przestojów i milionowych kosztów. Z perspektywy statystycznego Europejczyka, informacja o zablokowaniu drogi odpowiadającej za 12% światowego handlu przez… stojący na sztorc kontenerowiec, mogła wydawać się kuriozalna. Dziś, po prawie siedmiu dniach walki z kłopotliwym zatorem, nikomu nie jest jednak do śmiechu.

Kanał Sueski to sztucznie utworzony (na początku drugiej połowy XIX w.) kanał głębokowodny łączący Morze Śródziemne z Morzem Czerwonym. Umożliwia znacznie szybszy transport towarów pomiędzy kontynentami niż inne drogi morskie, dlatego uchodzi za jeden z najważniejszych szlaków handlowych na świecie. Pechowe zrządzenie losu sprawiło, że 23 marca 2021 r. jeden z najwęższych fragmentów kanału został zablokowany przez kontenerowiec, którzy ugrzązł na mieliźnie, całkowicie blokując drogę. Dokładne powody zajścia nie są znane. Mówi się o niekorzystnym wietrze czy błędzie w sterowaniu statkiem, ale w kuluarach pojawiają się także teorie o sabotażu.

Służby pracujące przy Kanale Sueskim 23 marca, po wielu przygotowaniach i próbach, w końcu zepchnęły ogromny kontenerowiec z mielizny. W operacji brało udział 14 holowników. Pozwoliła ona odzyskać kontrolę nad statkiem, ale wprawienie go w ruch wymaga dalszych skomplikowanych operacji. Konieczne może okazać się rozładowanie części ładunku statku.

Ile kosztuje przestój na Kanale Sueskim?

Światowe media ekonomiczne prześcigają się w szacowaniu kosztów zatoru, który miał miejsce na Kanale Sueskim. Każdego dnia przez kanał przepływa przez około 12% światowego handlu, w tym około miliona baryłek ropy naftowej i około 8% światowego wydobycia skroplonego gazu ziemnego. Obecnie mówi się o łącznie ponad 450 statkach czekających w kolejce na przeprawę. Oznacza to, że osiadły na mieliźnie kontenerowiec zatrzymał transport dóbr o wartości ok. 9,6 miliarda dolarów. Niemiecka firma ubezpieczeniowa Allianz wyliczyła w piątek, że blokada może kosztować światowy handel od 6 do 10 miliardów dolarów tygodniowo i przełożyć się na spadek rocznego wyniku procentowego globalnego handlu o od 0,2 do 0,4%. Broker żeglugowy Braemar ACM powiedział w rozmowie z Wall Street Journal, że koszt wynajmu niektórych statków do transportu ładunków do oraz z Azji i Bliskiego Wschodu podskoczył o 47% do 2,2 mln USD.

Z opóźnieniami w transporcie świat będzie borykał się jeszcze długo – na wieść o blokadzie, wiele statków zostało wysłanych okrężną drogą, co oznacza, że ich podróż będzie dłuższa niż planowano o ok. 8-9 dni oraz sporo droższa. Wzrost kosztów globalnego transportu to tylko jedna strona medalu. Spodziewać się można także chaotycznej sytuacji w portach, opóźnień dostaw i przestojów w naziemnym transporcie. Chwilowy zator na Kanale Sueskim pośrednio odczuje niemal każda firma zajmująca się usługami w branży transportowej na świecie.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!