Od aneksji Krymu, koncerny naftowe kupiły od Rosji ropę za 100 mld dolarów

28 marca 2022, 11:18

W latach 2015-2021, już po aneksji Krymu przez Rosję, koncerny naftowe wciąż działały w kooperacji z państwem, które dziś prowadzi wojnę z Ukrainą. Według wyliczeń rynkowych analityków, wartość ropy, jaka w tym czasie została zakupiona od Rosji przez międzynarodowe koncerny, przekracza 100 miliardów dolarów.

Takie wyliczenia zaprezentowała organizacja Transport & Environment (T&E), zajmująca się popularyzowaniem tzw. „zielonej energii” i napędów elektrycznych w pojazdach. Nie jest tajemnicą, że organizacja ta nie darzy szczególną sympatią koncernów naftowych, ale nie ma powodów, by nie wierzyć w prawdziwość jej szacunkowych wyliczeń.

Według T&E, od aneksji Krymu do 2021 r., koncerny Total, Shell i BP kupiły od Rosji ropę naftową wartą łącznie ponad 100 mld dolarów. Spośród wymienionych firm, od 2015 roku największy wkład w dochody państwa rosyjskiego miał TotalEnergies, kupując ropę za 57 miliardów dolarów. Shell był w tym czasie drugim co do wielkości nabywcą rosyjskiej ropy (27 mld USD), a za nim uplasował się koncern BP (9 mld USD). Total i BP zwiększyły nawet ilość ropy importowanej z Rosji od aneksji w 2014 roku.

Shell i BP wycofały się z kooperacji z Rosją po niedawnej inwazji W. Putina na Ukrainę, a Total planuje opuścić ten kraj pod koniec roku – choć nie zamierza przerywać współpracy w zakresie gazu. W ostatnim czasie pod szczególnym ostrzałem mediów znalazł się Shell, który już po agresji na Ukrainę odebrał dużą dostawę przecenionej rosyjskiej ropy. Koncern wydał przeprosiny na ten temat.

80% rosyjskich zysków z handlu paliwami pochodzi z ropy naftowej. Szacuje się, że w latach 2019-2020 Shell, BP i Total kupowały ropę o równowartości jednej czwartej rosyjskiego budżetu wojskowego.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!