Branża transportowa boi się recesji

, 7 marca 2013, 15:36

Ponad połowa firm transportowych odnotowała w 2012 roku spadek liczby realizowanych przewozów, a 45 proc. prognozuje, że najbliższe 12 miesięcy będzie dla branży transportowej jeszcze trudniejsze. To najważniejsze wnioski płynące z badania przeprowadzonego przez firmę Pall-Ex Polska.

Według badania międzynarodowej sieci przewozów, która realizuje projekt konsolidacji firm transportowych, największa liczba przewoźników za największą barierę rozwoju własnej firmy uważa rosnące ceny paliw oraz dużą konkurencję na rynku. Tylko 17 proc. firm uważa, że 2013 rok będzie dla nich zdecydowanie lepszy, a 35 proc. spodziewa się, że sytuacja w branży się nie zmieni.

– „To dość pesymistyczne wyniki” – komentuje Maciej Winiarski, Dyrektor Logistyki w Pall-Ex Polska, międzynarodowej sieci dystrybucji – „Transport zawsze był uważany za barometr gospodarki. Jeśli nastroje w branży są złe, to znaczy, że sygnały o poprawie koniunktury gospodarczej w drugiej połowie roku mogą być przedwczesne.” – dodaje.

Przeszkadzają ceny paliw i konkurencja

Ponad połowa (54 proc.) przebadanych firm transportowych zanotowała w ubiegłym roku spadek liczby realizowanych przewozów. Dla większości przewoźników (42 proc.) ten spadek nie był znaczący – wyniósł od 5 do 15 proc. – ale 45 proc. przewoźników spodziewa się, że 2013 rok będzie gorszy od poprzedniego. Głównymi czynnikami wymienianymi przez uczestników badania mają być rosnące ceny paliw (26 proc.), zbyt duże nasycenie rynku (22 proc.), duża liczba pustych przebiegów (15,5 proc.), ograniczony zasięg terytorialny (14,5 proc.), rosnące opłaty drogowe (11 proc.) oraz nieuczciwa konkurencja (10 proc.).

3,5 tys. firm mniej

Z rozmów, które przedstawiciele Pall-Ex przeprowadzili z przewoźnikami wynika, że firmy transportowe mają często problem z realizacją skutecznych kampanii marketingowych, boją się także wprowadzenia nowych rozwiązań. – „Wiele z nich nie wdrożyło do tej pory systemów informatycznych, które mogłyby zmniejszyć koszty przewozów, optymalizować trasy przesyłek czy pomóc we wprowadzaniu nowych usług na rynek. Można odnieść wrażenie, że w biznesie firmy transportowe kierują się bardziej intuicją niż twardymi danymi.” – podsumowuje Maciej Winiarski.

Trudną sytuację na rynku potwierdzają dane Głównego Urzędu Statystycznego: W ubiegłym roku liczba zarejestrowanych firm transportowych zmniejszyła się o ponad 3,5 tysiąca.

Konsolidacja sposobem na przetrwanie?

W grudniu ubiegłego roku Pall-Ex ogłosił program partnerski i rozpoczął budowę ogólnopolskiej sieci przewozów zrzeszającej niezależne firmy transportowe, co może pomóc przewoźnikom w walce z kryzysem. Do tej pory firma zrealizowała z sukcesem podobny projekt w 6 krajach Europy. W Polsce uruchomienie sieci ma nastąpić w maju 2013 r.

– „Nasze doświadczenia pokazują, że dzięki współpracy partnerskiej, przewoźnicy mogą się rozwijać nawet na trudnych, najbardziej dotkniętych kryzysem rynkach. Przykładem może być Total AS, firma transportowa z Rumunii, która pozyskała 70 nowych klientów
w ciągu zaledwie 6 miesięcy czy włoski przewoźnik Dorica Express SRL, który zdobył 59 klientów.” – tłumaczy Maciej Winiarski.

Badanie zostało zrealizowane przez firmę Pall-Ex Polska w okresie styczeń – luty 2013 roku na grupie 90 firm transportowych z różnych regionów Polski.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!