Dlaczego Isuzu? – wywiad z Michałem Wiśniewskim z Inter Cars SA

, 7 marca 2014, 15:29

Inter Cars SA uruchomił niedawno salon firmowy pojazdów marki Isuzu. Dlaczego firma znana głównie z dystrybucji części motoryzacyjnych zdecydowała się na wejście w rynek sprzedaży nowych samochodów? To i inne pytania zadaliśmy Michałowi Wiśniewskiemu odpowiedzialnemu za Isuzu, dotychczas pełniącemu funkcję Dyrektora Zarządzającego Feber Sp. z o.o. (spółki zależnej Inter Cars SA)

Michał Wiśniewski Feber Sp. z o. o.Dlaczego wybór padł akurat na Isuzu? Ta marka cieszy się w Polsce dobrą opinią, ale jej ciężarówki nie są tu mocno rozpowszechnione.

Isuzu to najstarsza marka spośród japońskich producentów samochodów. Pojazdy z tym logo z powodzeniem sprzedawane są na wszystkich kontynentach, a dokładnie w 130 krajach świata. My lubimy trudne wyzwania, a ponieważ pojazdów Isuzu w Polsce było i jest niewiele, postanowiliśmy zająć się ich dystrybucją oraz serwisowaniem.

W planach jest także otwarcie autoryzowanej stacji obsługi pojazdów Isuzu pod szyldem Inter Cars.

Autoryzowana stacja obsługi samochodów dostawczych, pick-up, ciężarowych oraz autobusów została już otwarta – 1 marca 2014 r. w Cząstkowie Mazowieckim przy ul Gdańskiej 27 (DK nr 7), nieopodal głównej siedziby InterCars. Obiekt ten prowadzony jest przez spółkę zależną Inter Cars – Q-service Truck. Obok funkcji serwisowych placówka ta pełni też rolę centrum szkoleniowego, dostepnego dla wszystkich klientów IC.

Jakie nadzieje wiąże grupa Inter Cars SA z otwarciem salonu firmowego Isuzu?

Zamierzamy pozyskać klientów indywidualnych i instytucjonalnych, którzy poszukują solidnego i prostego narzędzia pracy. W naszym salonie będzie można zapoznać się dokładnie z produktami, wykonać jazdę próbną, znaleźć stosowne rozwiązanie w zakresie zabudów specjalistycznych. Dla klientów przygotowaliśmy specjalny program finansowania samochodów Isuzu oraz pakiety ubezpieczeń. Liczymy, że nasi filianci, warsztaty oraz inni nasi klienci i firmy współpracujące z grupą Inter Cars będą pierwszymi, którzy będą mogli potwierdzić jakość, niezawodność i konkurencyjne ceny pojazdów Isuzu. Dużą rolę odegra tu na pewno Spółka ILS. Plan sprzedażowy na trzy kwartały 2014 r. to ok. 60 samochodów różnych typów.

Czy jako dealer Isuzu będziecie sprzedawać części z logo producenta samochodu także w sieci Inter Cars?

Tak. Inter Cars sprzedaje oryginalne części zamienne do czołówki europejskich samochodów. Tak samo będzie z częściami Isuzu. Wykorzystując znakomitą logistykę grupy Inter Cars będziemy dostarczać poprzez nasze filie wszystkie części do samochodów, pojazdów i silników Isuzu. Planujemy też systematyczny rozwój stoku magazynowego, zarówno do nowych jak i do starszych pojazdów Isuzu. Szczególnie duży nacisk położymy na silniki i napędy Isuzu, które są stosowane w maszynach budowlanych (Komatsu, JCB), w wózkach widłowych (np. Jungheinrich), silnikach przemysłowych (Kubota), zaburtowych, trakcyjnych i oczywiście samochodach (Opel, Vauxhall, Renault, Saab, Reo i innych marek GM).

Czy wśród części sprzedawanych w salonie firmowym znajdzie się również miejsce dla zamienników o jakości OE?

Tak, znajdzie się takie miejsce. Zgodnie z GVO to klient decyduje o tym, co mu zamontować. Ponadto trudno wymagać od klienta, który jest posiadaczem 15-letniego Isuzu, aby kupował oryginalne części karoseryjne czy szybę.  Promowane będą takie części, jakie zagwarantują jakość naprawy zgodną z technologią  autoryzowanego serwisu oraz bezpieczeństwo użytkownika.

Czy Pana zdaniem na polskim rynku sprzedaż samochodów ciężarowych to segment bardziej atrakcyjny niż sprzedaż samochodów osobowych?

Jeżeli brać pod uwagę tylko markę Isuzu to jest to segment atrakcyjny. Przyczyny są proste – nowa marka, która powoli, ale jednak podbija Europę, rewelacyjny produkt świetnie dopasowany do polskich realiów.

W Polsce w latach 80. i 90. jeździło ok. 35 tysięcy samochodów Avia i Robur. Były stosunkowo tanie w zakupie i eksploatacji, tanie i proste w naprawach, znosiły złe drogi, przeładowanie i niedoszkolonych kierowców. Dokładnie takie cechy mają samochody Isuzu. Pick-up na ramie ze sztywnym mostem na resorach, małe ciężarówki, które są pomniejszonymi dużymi modelami (przewymiarowane podwozie i podzespoły, „zwalana” kabina). Wyposażenie jak w autach segmentu 12-16 t. oraz „wieczne” silniki z napędami rozrządu na 700 tysięcy kilometrów. Praktycznie brak w nich elektroniki.

Kompromis jakości i trwałości do ceny zakupu to cechy, które powodują wręcz, że ten samochód musi  się sprzedawać. Kupi go rolnik, rzemieślnik, leśnik, drobny wytwórca czy fan polowania. Prostych obsług  dokona sam, oryginalne części kupi w dobrych cenach w 158 filiach InterCars.

Inter Cars jest częścią niezależnego rynku motoryzacyjnego, który jak wiemy konkuruje z ASO. Czy nie uważa Pan, że otworzenie własnego punktu dealerskiego może zostać negatywnie odebrane przez część klientów?

Dziś przyszedł czas na współpracę. Sieci i warsztaty łączą się, wymieniają wiedzą, doświadczeniem i technologią. Renomowane autoryzowane warsztaty naprawiają stare auta innej marki niż przewiduje autoryzacja, wolne warsztaty dokonują obsługi pojazdów na gwarancji, rynek ewoluuje.

Warsztat w Czosnowie będzie w dużej mierze pełnił rolę dydaktyczną. Tylko dzięki współpracy z potentatem  w produkcji silników, jakim jest niewątpliwie Isuzu, możemy mieć dostęp do nowoczesnych technologii (np. EURO 6, common rail V generacji, twin turbo, CAN). Myślę, że nasi klienci będą nam wdzięczni za dostęp do wiedzy i na tym tylko skorzystają.

Wspomniał Pan, że współpraca z Isuzu jest w pewnej mierze związana z rozwojem spółki ILS, czyli operatora logistycznego grupy Inter Cars. Spółka w krótkim czasie będzie potrzebowała wielu pojazdów. Jak duże jest to zapotrzebowanie?

Tak ILS bardzo dynamicznie rozwija się. Wykonawcy i podwykonawcy świadczący usługi dla ILS wkrótce będą mogli docenić wydajność i inne zalety samochodów Isuzu. Co do ilości, to już pytanie do dyrektora Spółki ILS.

Komentarze

Brak komentarzy