Warszawskie MZA odpowiada na zarzuty Solarisa

, 5 maja 2014, 13:11

Miejskie Zakłady Autobusowe Warszawa wydały oświadczenie, w którym komentują rozstrzygnięcie przetargu na dostarczenie autobusów elektrycznych dla stolicy. Odpowiedź jest reakcją na mocne słowa przedstawicieli firmy Solaris. Przypomnijmy, że głośny przetarg wygrał chiński producent autobusów BYD.

Nieetyczna postawa Solarisa?

Warszawskie MZA tłumaczy się z wyników przetargu, którego głównym kryterium była cena autobusów. W opinii przedsiębiorstwa, przetarg był zgodny z prawem i podobny do tych ogłaszanych już w przeszłości (także tych wygranych przez Solarisa).

MZA nie zgadza się także z wystosowanymi przez Solarisa argumentami, odnośnie wyższej jakości pojazdów oferowanych przez polskiego producenta. Jego postawę uznaje za nieetyczną i niezgodną z zasadami uczciwej konkurencji. Wcześniej, w podobnym tonie, wypowiedź przedstawicieli Solarisa skomentował polski oddział zwycięzcy przetargu, koncernu BYD.

Poniżej pełny tekst oświadczenia MZA:

"Postępowanie przetargowe w sprawie zakupu 10 autobusów elektrycznych przeprowadzono zgodnie z Prawem Zamówień Publicznych i żaden z oferentów nie zgłaszał zastrzeżeń do przedstawionej specyfikacji przetargowej. Waga ceny w granicach 80-90 proc. była stosowana we wszystkich przetargach dotyczących zakupu autobusów i firma Solaris (która wielokrotnie je wygrywała) nigdy nie zgłaszała zastrzeżeń do takich kryteriów oceny.

Postępowanie przetargowe w sprawie zakupu 10 autobusów elektrycznych zostało ogłoszone w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej i wyklucza preferowanie dostawców z danego kraju.
W kwestii kryteriów technicznych w trzech elementach firmy uzyskały równą liczbę punktów, w trzech lepsza byłą firma Solaris, a w dwóch firma BYD. Trudno tu więc mówić o zdecydowanie lepszym produkcie którejś firmy. Podczas dwutygodniowych testów autobusów Solarisa i BYD oceny były zbliżone. Nasze racje w tej sprawie zostały potwierdzone przez ekspertyzę Przemysłowego Instytutu Motoryzacji.

Reakcję firmy Solaris na rozstrzygnięcia przetargowe można więc uznać za zbyt emocjonalną, a próbę wpływania na opinię publiczną za pomocą argumentów pozbawionych merytoryki można uznać za głęboko nieetyczną i niezgodną z zasadami uczciwej konkurencji."

 

Zobacz także:

Solaris krytykuje przetarg na elektryczne autobusy dla Warszawy

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

5.185.25.*, 5 maja 2014, 22:36 0 0

A potem się dziwią, że w Polsce bezrobocie. Brak słów na takich baranów

Odpowiedz

178.239.10.*, 6 maja 2014, 8:46 0 0

Oceny były zbliżone a wybrali BYD co za patriotyczna postawa tylko pogratulować głupoty decydentom .

Odpowiedz

82.210.249.*, 6 maja 2014, 8:48 0 0

10 szt jak na tabor warszawski to prawdopodobnie ilość pilotażowa - moim zdaniem należało kupić po 5 szt od kazdego oferenta i testować pojazdy przez kolejne lata, wtedy byłoby wiadomo jak rzeczywiście zachowują się w długiej eksploatacji i ile ostatecznie kosztują a tak powstała burza w szklance wody..

Odpowiedz

89.25.242.*, 6 maja 2014, 9:11 0 0

Solaris nie potrafi przegrywać. Ale skąd taka histeria?

Odpowiedz

83.21.55.*, 6 maja 2014, 20:21 0 0

MZA Warszawa - jeden krętacz kierował się opinią drugiego krętacza czyli PIMOT dobrze rozegrali ten przetarg ale zresztą wszystkie przetargi w tej firmie budzą wątpliwości. Poza tym są spółką prawa handlowego z.oo i mogą to robić w majestacie prawa.

Odpowiedz