Praca kierowcy we Francji to zawód podwyższonego ryzyka

, 4 sierpnia 2016, 9:31

Wszyscy wiemy, że u naszych zachodnich sąsiadów nad Sekwaną nie jest za spokojnie. Ofiarą ataków może stać się praktycznie każdy, dlaczego więc sfrustrowane gangi miałyby oszczędzić kierowców autobusów?

Co ciekawe pojazd, który zostaje podpalony to nasz polski Solaris. Można zatem powiedzieć, że również ponieśliśmy straty w tym ataku, jednak na szczęście ucierpiała tylko nasza motoryzacja. Szczerze współczujemy kierowcy, który musi realizować nocne kursy w tak niebezpiecznych rejonach.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!