Odpalanie Stara po 30-letnim postoju „pod chmurką”. Film.

Witold Hanczka, 1 lutego 2017, 10:02

Ten Star 660 przez 30 lat stał pod gołym niebem. Niemal całkowicie strawione przez rdzę auto postanowiła „przygarnąć” grupa sympatyków. Czy to możliwe, by po tak długim czasie silnik samochodu odpalił?

Trzeba przyznać, że operację „odpalanie Stara” można było przeprowadzić nieco profesjonalniej – np. uprzednio zdjąć i wyczyścić miskę olejową oraz nalać nowego oleju. Eksperyment miał jednak na celu sprawdzenie, czy maszyna będzie w stanie podjąć pracę po 30 latach postoju – bez przeprowadzonego remontu.

Jak widać w motoryzacji nie ma rzeczy niemożliwych. Jak myślicie, czy dzisiejsze ciężarówki też będzie można uruchomić po upływie tak wielu lat?

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Warsztatowiec-weteran (7 lutego 2017, 21:42) ~ To była polska myśl techniczna zniweczona przez naszych rządzących! Szkoda,że tak padła nasza motoryzacja.Roztrwoniono i zmarnowano taki dorobek,który rozwinął się bez specjalistycznych laboratoriów,a powstał po zniszczeniach wojennych w tak krótkim czasie.A terazniejsze samochody po 30-tu latach będą tylko skorodowaną kupą złomu.

0 0 Odpowiedź

Anonim (13 lutego 2017, 20:59) ~ Amerykanie w swoich wozach co przyjechali też nie maja elektroniki.

0 0 Odpowiedź